Rekordowy mandat, 15 punktów karnych i natychmiastowa utrata prawa jazdy – tak zakończył się weekendowy rajd dla kierowcy porsche, który w obszarze zabudowanym pędził aż 136 km/h. To jednak tylko jeden z wielu piratów drogowych, których w ostatnich dniach wyeliminowali z ruchu podkarpaccy policjanci. Łącznie aż osiem osób musiało pożegnać się z dokumentem za skrajną brawurę i lekceważenie nowych przepisów.
Lekceważenie obowiązujących przepisów ruchu drogowego, to nie tylko mandat, czy punkty karne, to przede wszystkim stwarzanie zagrożenia dla siebie i innych użytkowników dróg. Nadmierna prędkość nie daje nam szans na prawidłową reakcję, co w konsekwencji może doprowadzić do tragicznych skutków
- informuje KWP w Rzeszowie.
Walka z piratami drogowymi i agresją na trasach Podkarpacia trwa w najlepsze. Bilans działań funkcjonariuszy z rzeszowskiej Komendy Wojewódzkiej z ostatniego weekendu jest porażający: aż ośmiu kierowców straciło swoje uprawnienia. Siedmiu z nich zlekceważyło zaostrzone przepisy, pędząc zdecydowanie za szybko po drogach jednojezdniowych poza terenem zabudowanym. Policjanci nie mają złudzeń – każda taka interwencja to krok w stronę eliminowania niebezpiecznych zachowań, które zagrażają wszystkim uczestnikom ruchu.
NAGRANIE WIDEO
Ponad 100km/h
Niemal trzykrotne przekroczenie dozwolonej prędkości – to „wyczyn” kierowcy porsche, którego w sobotnie przedpołudnie zatrzymał patrol rzeszowskiej drogówki. Do zdarzenia doszło w miejscowości Wylewa na trasie wojewódzkiej nr 835. Choć znaki wyraźnie nakazywały jazdę z prędkością do 50 km/h, licznik luksusowego auta wskazał aż 136 km/h. Nadmierny pośpiech 41-latka błyskawicznie przerwali funkcjonariusze z sekcji kontroli ruchu i zabezpieczenia autostrad.
41-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego stracił prawo jazdy, a za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych oraz 15 punktami karnymi
- przekazuje KWP w Rzeszowie.
To nie jedyne przekroczenie prędkości
Drogowa brawura na trasie nr 835 nie uszła na sucho również 26-letniemu mieszkańcowi powiatu biłgorajskiego. Jego podróż BMW zakończyła się w Rudce, gdzie zamiast dopuszczalnych 90 km/h, pędził aż 141 km/h. Skutek? Pożegnanie z prawem jazdy, 13 punktów karnych i mandat w wysokości 1500 zł.
Niedziela wcale nie przyniosła uspokojenia na trasach regionu. Tuż przed godziną 13:00 w miejscowości Zabrnie, mundurowi zatrzymali kierowcę Cupry, który drastycznie zlekceważył przepisy. 36-latek „wykręcił” na liczniku zawrotne 162 km/h, przekraczając limit o 72 km/h. Za ten rajd zapłacił utratą uprawnień, 15 punktami karnymi oraz 2500 zł grzywny.
W Grębowie pasją do prędkości wykazał się z kolei 28-letni motocyklista ze Stalowej Woli. Po godzinie 11:00 pędził on jednośladem 155 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Finał spotkania z policją był identyczny jak w poprzednich przypadkach: 2 tysiące złotych mandatu, 14 punktów karnych i natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy.
Komentarze (0)