reklama

Koszmar za płotem. Zaczął od wyzwisk, skończył na wywołaniu pożaru [WIDEO]

Opublikowano:
Autor:

Koszmar za płotem. Zaczął od wyzwisk, skończył na wywołaniu pożaru [WIDEO] - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum prywante/Screen wideo | Opis: Areszt tymczasowy dla agresywnego sąsiada

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościFuriacki atak z palnikiem w ręku zamienił sąsiedzki spór w groźny pożar, który ostatecznie zaprowadził 57-latka prosto za kratki rzeszowskiego aresztu.
reklama

W Głogowie Małopolskim wieloletni konflikt sąsiedzki przerodził się w niebezpieczny atak, który mógł doprowadzić do prawdziwej tragedii. Agresywny 57-latek, nie ograniczając się jedynie do wulgarnych wyzwisk, miał użyć ognia, by zniszczyć własność swojego sąsiada, co zmusiło do interwencji nie tylko policję, ale i straż pożarną.

Do zdarzenia doszło 13 kwietnia br. Pokrzywdzony 46-latek, na swojej posesji wykonywał prace ogrodowe. W pewnej chwili usłyszał swojego sąsiada, który zaczął go wyzywać i ubliżać mu. Mężczyzna nie reagował na kierowane pod jego adresem obelgi, ponieważ nie była to pierwsza tego typu sytuacja

- informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów.

Mężczyzna ten nie ograniczał swojej agresji wyłącznie do jednej osoby, lecz kierował bezprawne groźby również w stronę pozostałych mieszkańców okolicy. O tych niepokojących incydentach oraz regularnych atakach słownych byli już wcześniej informowani funkcjonariusze z lokalnego komisariatu policji.

reklama

NAGRANIE WIDEO

 

Odgłos palącego się drzewa

W pewnym momencie 46-latek został zaalarmowany przez trzask płonącego drewna dobiegający z ogrodu. Gdy tylko sprawdził źródło hałasu, dostrzegł, że rosnące przy granicy posesji tuje stanęły w ogniu. Po drugiej stronie płotu stał 57-letni sąsiad, który trzymając w dłoniach palnik, z premedytacją podpalał ozdobną roślinność należącą do mężczyzny.

W efekcie umyślnego działania 57-latka spaleniu uległo łącznie 29 drzew o wysokości 3 metrów. Spaleniu uległa także siatka ogrodzeniowa oraz nadpalona została ściana budynku gospodarczego wraz z rynną i podbitką. Straty pokrzywdzony oszacował na 10 tys. złotych. Na szczęście wezwani na miejsce strażacy w porę opanowali ogień

reklama

- przekazuje podkomisarz Magdalena Żuk.

Po ujęciu przez funkcjonariuszy 57-latek trafił do policyjnego aresztu, a zebrane w sprawie dowody zostały niezwłocznie dostarczone do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Mężczyźnie postawiono łącznie trzy zarzuty: dwa z nich odnosiły się do wyrządzenia szkody 46-letniemu sąsiadowi poprzez znieważenie oraz celowe zniszczenie jego mienia, natomiast ostatni dotyczył kierowania gróźb karalnych wobec innej osoby. Choć zatrzymany zaprzeczył wszystkim zarzutom, Sąd Rejonowy w Rzeszowie przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Ostateczny wyrok w tej sprawie wyda niezawisły sąd.

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo