Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozważa objęcie systemem kaucyjnym tzw. małpek, czyli niewielkich szklanych butelek po alkoholu. Celem proponowanych zmian jest ograniczenie zaśmiecania przestrzeni publicznej oraz zwiększenie poziomu recyklingu opakowań. Pomysł budzi jednak obawy przedstawicieli handlu detalicznego, którzy wskazują na dodatkowe koszty i problemy organizacyjne.
Czy to strata dla małych biznesów?
Jak zauważył prezes Polskiej Izby Handlu, Maciej Ptaszyński w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, włączenie małych butelek po alkoholu do systemu kaucyjnego może szczególnie dotknąć niewielkie sklepy. Jego zdaniem klienci najczęściej zwracają opakowania w miejscach, w których dokonują zakupów. Oznacza to, że sklepy, które nie będą przyjmować opakowań, mogą stracić część klientów na rzecz większych placówek handlowych.
Przedstawiciele branży podkreślają również finansowy wymiar planowanych zmian. Organizacja systemu odbioru opakowań oraz zakup specjalnych automatów do ich przyjmowania to znaczące wydatki. Według szacunków koszt jednego urządzenia może sięgać nawet 70 tys. zł, co dla wielu małych przedsiębiorców stanowiłoby poważne obciążenie.
Szklane małpki czy inne butelki plastikowe?
Kontrowersje budzi także wybór rodzaju opakowań, które miałyby zostać objęte nowymi regulacjami. Część internautów uważa, że priorytetowo powinny zostać potraktowane inne opakowania, zwłaszcza plastikowe butelki po jogurtach pitnych, mleku czy innych produktach spożywczych. Ich zdaniem to właśnie tego typu odpady wciąż pozostają poza systemem i generują znaczące ilości odpadów trafiających do środowiska.
Najpierw to resztę plastikowych butelek powinni objąć kaucją. Przecież to bez sensu, że butelkę z soku mam oddać, a np. po mleku mogę wyrzucić do kosza. Gdzie logika?
- komentuje jeden z internautóww social mediach.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje, że rozszerzenie systemu kaucyjnego ma służyć poprawie efektywności zbiórki opakowań oraz zwiększeniu poziomu recyklingu. Ostateczny kształt przepisów nie został jeszcze przesądzony, jednak już teraz propozycja wywołuje szeroką dyskusję pomiędzy administracją publiczną, branżą handlową i organizacjami zajmującymi się gospodarką odpadami.
W najbliższych miesiącach można spodziewać się dalszych konsultacji dotyczących zmian. Dla małych sklepów kluczowe będzie wypracowanie rozwiązań, które pozwolą realizować cele ekologiczne bez nadmiernego obciążania przedsiębiorców dodatkowymi kosztami.
Komentarze (0)