Wczoraj kierowcy jadący drogą krajową nr 94 w miejscowości Babica utknęli w ogromnym korku. Choć wielu podejrzewało groźny wypadek, przyczyną utrudnień okazała się rozległa plama oleju na jezdni. Na miejscu pracowała straż pożarna, zabezpieczając drogę i usuwając niebezpieczną substancję.
To nie był wypadek
Do zdarzenia doszło w miejscowości Babica na odcinku drogi krajowej nr 94. W godzinach największego natężenia ruchu samochody zaczęły ustawiać się w długim, kilkukilometrowym zatorze. Wielu kierowców było przekonanych, że doszło do kolizji lub poważnego wypadku.
Plama oleju
Jak się jednak okazało, służby zostały wezwane do usunięcia sporej plamy oleju, która rozlała się na jezdni. Tego typu zanieczyszczenia są wyjątkowo niebezpieczne – zwłaszcza przy dużym ruchu i wyższych prędkościach. Strażacy zabezpieczyli miejsce, wprowadzili ruch wahadłowy i przystąpili do neutralizacji substancji przy użyciu specjalnych sorbentów.
Służby dbają o bezpieczeństwo
Choć działania służb spowodowały poważne utrudnienia i irytację kierowców, ich interwencja mogła zapobiec znacznie groźniejszym konsekwencjom. Najechanie na plamę oleju może doprowadzić do nagłej utraty przyczepności – pojazd wpada w poślizg, a kierowca może stracić panowanie nad autem, szczególnie podczas hamowania lub pokonywania zakrętu. W efekcie mogłoby dojść do zderzeń, wypadnięcia z drogi czy dachowania.
Ostatecznie obyło się bez wypadku, a po zakończeniu działań straży ruch stopniowo wracał do normy.
Komentarze (0)