W piątek w mediach społecznościowych zaczęły krążyć informacje sugerujące, że prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek miał doznać zawału serca i trafić do szpitala. Wieść błyskawicznie rozeszła się po internecie, wywołując niepokój wśród mieszkańców miasta oraz falę komentarzy i spekulacji.
Władze dementują plotki
Jeszcze tego samego dnia doniesienia zostały stanowczo zdementowane przez Biuro Prasowe Urzędu Miasta Rzeszowa. W krótkim komunikacie przedstawiciele magistratu zaapelowali o odpowiedzialność w przekazywaniu informacji.
–Prosimy o nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Zachęcamy do śledzenia oficjalnych komunikatów miasta
– przekazało Biuro Prasowe Urzędu Miasta Rzeszowa.
Sam prezydent zabrał głos
Do sprawy odniósł się również sam prezydent Konrad Fijołek, który opublikował obszerne oświadczenie. Podziękował w nim wszystkim osobom, które kontaktowały się z nim, wyrażając troskę o jego stan zdrowia.
Chcę zacząć od podziękowań za wszystkie telefony i wiadomości z troską o moje zdrowie i słowami wsparcia. Uspakajam. U mnie wszystko dobrze
– napisał prezydent.
Jak podkreślił, za nim był normalny, aktywny dzień pracy, a informacje o rzekomym zawale, karetce pod ratuszem czy pobycie w szpitalu nie miały nic wspólnego z rzeczywistością.
Za mną aktywny dzień w pracy, a wszystkie informacje jakie dziś pojawiły się w mediach społecznościowych o moim rzekomym zawale, karetce pod ratuszem, szpitalu, są ordynarnym kłamstwem
– zaznaczył.
Prezydent zwrócił uwagę na problem błyskawicznego rozprzestrzeniania się niezweryfikowanych informacji w internecie.
Z jednej strony przeraża, z jaką łatwością i prędkością rozchodzi się fake news. Z drugiej, chciałbym go jak najszybciej uciąć. Takie wyssane z palca informacje nie są łatwe dla moich bliskich i powodują niepotrzebny stres
– podkreślił.
W swoim wpisie Konrad Fijołek przypomniał również, że niespełna dwa tygodnie wcześniej rzeczywiście przeszedł zabieg kardiologiczny. Jak zaznaczył, opiekowali się nim lekarze i pielęgniarki ze szpitala MSWiA w Rzeszowie, którym wyraził wdzięczność za profesjonalną pomoc.
Może nie było specjalnie czasu na rekonwalescencję i odpoczynek, ale ja nie z tych, co się tak łatwo poddają
– napisał.
Na zakończenie prezydent wykorzystał sytuację, by zaapelować do mieszkańców o regularną troskę o zdrowie i wykonywanie badań profilaktycznych.
Każdy z nas ma czasem moment, w którym musi zwolnić na sekundę, żeby zrobić krok w przód. Praca dla miasta daje mi ogromnego kopa do działania, ale chociaż to już momentami frazes, to apeluję i przypominam drodzy mieszkańcy
– dbajmy o siebie codziennie, pamiętajmy o regularnych badaniach i kontroli.
Sprawa jest kolejnym przykładem tego, jak szybko niepotwierdzone informacje mogą rozprzestrzeniać się w mediach społecznościowych. Władze miasta przypominają, że w przypadku istotnych wydarzeń dotyczących funkcjonowania samorządu lub osób pełniących funkcje publiczne warto korzystać wyłącznie z oficjalnych źródeł informacji.
Komentarze (0)