Nocna panorama Rzeszowa zachwyca, ale dla osób mieszkających w pobliżu punktu widokowego na Słocinie to codzienny powód do frustracji. Rycząca muzyka, palenie gumy, wandalizm i góry śmieci sprawiają, że sielanka zamieniła się w walkę o święty spokój. Sprawa znów wypłynęła na światło dzienne.
Krzyczenie na cały głos i "palenie gumy"
Głośne krzyki i palenie gumy to tylko część problemu. Sprawa pojawiła się na profilu Spotted Rzeszów, gdzie autor wpisu wprost daje do zrozumienia, że sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Uprzejmie kieruje ten post do osób które przyjeżdżają na punkt widokowy na Słocinie. Przypominam że nie jest to miejsce do postoju. Stając samochodami przy skrzyżowaniu stwarzacie zagrożenie i utrudnienia w ruchu, tym bardziej jest ktoś staje po godzinie 22 naparza muzyką bo trzeba zrobić zdjęcia, już nie wspomnę o krzyczeniu na cały głos, palenie gumy tłuczeniu butelek o asfalt, skakanie po barierce i wyrywanie znaków
- czytamy w poście.
Jak przekazuje autor posta, pobocza bez przerwy zasypywane są śmieciami w postaci butelek czy opakowań po jedzeniu, które przecież same nie znikną. Twórca wpisu apeluje do odwiedzających, aby przyjeżdżając podziwiać nocną panoramę Rzeszowa, pamiętali o poszanowaniu ciszy nocnej, obecności innych ludzi oraz pozostawieniu przestrzeni w nienaruszonym stanie.
Komentarze (0)