Przed rzeszowskim sądem stanie 20-letni Jakub K., który miał uczestniczyć w oszustwie metodą „na siostrzeńca”. Młody mężczyzna, podszywając się pod adwokata, miał wyłudzić od mieszkanki Sokołowa Małopolskiego ponad 25 tysięcy złotych.
W dniu 12 maja 2026 roku do Sądu Rejonowego w Rzeszowie skierowany został akt oskarżenia przeciwko Jakubowi K., 20-letniemu mieszkańcowi Zabrza, oskarżonemu o popełnienie przestępstwa oszustwa, tj. czynu z art. 286 § 1 k.k.
- informuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Ponad 25 tysięcy
Zgodnie z ustaleniami Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, 2 marca 2026 roku w Sokołowie Małopolskim doszło do przestępstwa, w wyniku którego Alicja R. straciła 25 300 zł. Oskarżony, współpracując z innymi osobami, których tożsamości jeszcze nie ustalono, celowo doprowadził pokrzywdzoną do tak niekorzystnego zarządzania własnymi pieniędzmi.
Mechanizm działania sprawców polegał na telefonicznym wprowadzeniu pokrzywdzonej w błąd co do rzekomego spowodowania przez jej siostrzeńca wypadku drogowego oraz konieczności pilnego przekazania środków pieniężnych tytułem „kaucji”
- przekazuje Krzysztof Ciechanowski.
Podczas trwania połączenia telefonicznego pokrzywdzona rozmawiała z osobą, która podszywała się pod jej siostrzeńca i błagała o wsparcie pieniężne. Niedługo potem pod dom kobiety podjechał mężczyzna udający prawnika, któremu przekazała ona zgromadzoną wcześniej gotówkę.
Nie było żadnego wypadku
Gdy pieniądze zostały już przekazane, kobieta porozmawiała z bliskimi i wtedy wyszło na jaw, że rzekomy wypadek nigdy się nie wydarzył, a ona stała się ofiarą manipulacji. Sprawę oficjalnie zgłoszono policjantom z Sokołowa Małopolskiego. Dzięki wytężonej pracy śledczych, a zwłaszcza drobiazgowej kontroli nagrań z monitoringu i ustaleniu drogi, którą poruszał się kurier odbierający gotówkę, udało się poznać tożsamość mężczyzny zamieszanego w ten proceder.
Jakub K. został zatrzymany w dniu 4 marca 2026 roku. Przeprowadzone czynności procesowe, w tym okazania, potwierdziły, że to on odebrał od pokrzywdzonej pieniądze
- tłumaczy rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Podczas prowadzonego dochodzenia mężczyzna w końcu potwierdził swoją winę. Przyznał, że faktycznie odebrał gotówkę od ofiary, lecz jego zeznania nie pomogły w namierzeniu pozostałych osób zaangażowanych w to przestępstwo. Śledczy ustalili, że sprawcy kontaktowali się ze sobą wyłącznie zdalnie. Dzięki zebraniu mocnych dowodów, takich jak zeznania świadków, wyniki okazań oraz dokumentacja procesowa, możliwe było postawienie Jakuba K. przed sądem. Wątek dotyczący pozostałych, nieznanych jeszcze sprawców, został wydzielony do osobnego wyjaśnienia. Oskarżony, który w przeszłości był już wielokrotnie skazywany za kradzieże i oszustwa, przebywa w izolacji od 5 marca 2026 roku. Za obecny czyn grozi mu nawet 8 lat więzienia.
Komentarze (0)