reklama

Bomba na SOR przy Lwowskiej. Głupi żart 15-latka postawił służby na nogi

Opublikowano:
Autor:

Bomba na SOR przy Lwowskiej. Głupi żart 15-latka postawił służby na nogi - Zdjęcie główne
Autor: Facebook/ KSW nr 2 | Opis: Szpital w Rzeszowie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTeraz o ewentualnych konsekwencjach fałszywego zgłoszenia zadecyduje tamtejszy sąd rodzinny.
reklama

Sto złotych – tyle był wart zakład, przez który 15-letni mieszkaniec Chojnic postawił na nogi służby w Rzeszowie. Nastolatek zadzwonił do rzeszowskiego szpitala z informacją o bombie, by po chwili „odwołać” alarm, tłumacząc wszystko głupim żartem. Choć ewakuacja pacjentów nie była konieczna, finał tej zabawy będzie miał miejsce w sądzie rodzinnym.

W piątek przed godz. 23, na telefon służbowy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy ul. Lwowskiej, zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że w jednej z pracowni ma znajdować się ładunek wybuchowy

- informuje KMP Rzeszów.

Niedługo potem ten sam chłopak wykonał kolejny telefon do szpitalnej centrali. Podczas rozmowy wyznał, że wcześniejszy alarm o bombie był jedynie głupim żartem wynikającym z zakładu o 100 złotych.

reklama

Ustalenie sprawcy

Dzięki szybkiej reakcji i braku realnego zagrożenia nikt nie odniósł obrażeń, a wyprowadzanie chorych oraz pracowników z placówki okazało się zbędne. Funkcjonariusze z jednostki na Nowym Mieście, którzy zajęli się sprawą, bezzwłocznie zidentyfikowali autora fałszywego alarmu – okazał się nim 15-letni mieszkaniec Chojnic.

Teraz o ewentualnych konsekwencjach fałszywego zgłoszenia zadecyduje tamtejszy sąd rodzinny

- wyjaśnia rzeszowska policja.

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo