Powstał nowy klub parlamentarny
Polska scena polityczna przechodzi jedne z największych zmian na prawicy od wielu lat. W środę były premier Mateusz Morawiecki ogłosił powstanie nowego klubu parlamentarnego, który utworzą posłowie związani ze stowarzyszeniem Rozwój Plus.
Do nowej formacji ma należeć 40 parlamentarzystów, co uczyni ją trzecią największą siłą w Sejmie – po Koalicji Obywatelskiej i Prawie i Sprawiedliwości. Oznacza to formalny podział w dotychczasowym obozie Zjednoczonej Prawicy.
Podział dotarł również na Podkarpacie
Polityczne przetasowania są widoczne także w regionie. Wśród parlamentarzystów, którzy zdecydowali się związać z Rozwojem Plus, znalazł się m.in. poseł Zbigniew Chmielowiec.
W opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że od ponad 20 lat związany jest z Prawem i Sprawiedliwością, jednak swoją działalność w stowarzyszeniu Rozwój Plus traktuje jako kontynuację pracy na rzecz mieszkańców oraz realizację programu przedstawianego przez Mateusza Morawieckiego.
Z kolei poseł Ewa Leniart opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony lojalności, zaufaniu i uczciwości w polityce. Do wpisu dołączyła grafikę z Jarosławem Kaczyńskim.
Dominik Majcher: „PiS traci dominującą pozycję”
O komentarz do wydarzeń poprosiliśmy Dominika Majchera z Nowej Nadziei, jednego z polityków Konfederacji.
Podział w Prawie i Sprawiedliwości pokazuje, że dominująca pozycja, jaką do tej pory miał PiS na prawicy, się kończy. Czeka nas perspektywa dużo większej różnorodności partii prawicowych czy centroprawicowych
– ocenia.
Jak zaznacza, jego zdaniem rozłam nie zakończy politycznego sporu, lecz może go jeszcze pogłębić.
Uważam, że w relacjach pomiędzy PiS a Stowarzyszeniem Rozwój Plus będzie tylko więcej konfliktów, wzajemnych ataków i oskarżeń o to, kto „zdradził”. Przypominam, że to właśnie PiS wielokrotnie oskarżał Konfederację o wprowadzanie podziału na prawicy, a okazało się zupełnie odwrotnie
– mówi.
Majcher podkreśla jednocześnie, że jest to szansa dla jego ugrupowania na pozyskanie nowych wyborców.
My ten czas sporu wewnątrz PiS chcemy wykorzystać, aby przekonać prawicowych wyborców do oddania głosu na nas. Naszym celem pozostaje odsunięcie od władzy rządu Donalda Tuska
– dodaje.
Liczą na wzrost poparcia
Zdaniem polityka Nowej Nadziei, skutki rozłamu mogą być widoczne również na Podkarpaciu.
Z tego, co wiem, dwóch posłów z Podkarpacia przeszło do Stowarzyszenia Rozwój Plus premiera Morawieckiego. My jako Nowa Nadzieja przyjmujemy nowych członków, tworzymy kolejne oddziały i aktywnie się rozwijamy. Myślę, że nasze poparcie w okręgu rzeszowskim będzie rosło
– mówi Dominik Majcher.
Na razie trudno ocenić, jakie będą długofalowe skutki powstania nowego klubu parlamentarnego. Już teraz widać jednak, że podział, który jeszcze niedawno wydawał się dotyczyć wyłącznie ogólnopolskiej polityki, znajduje odzwierciedlenie również wśród parlamentarzystów reprezentujących Podkarpacie.
Komentarze (0)