Kaczyński: około 30 osób zrezygnowało z członkostwa
Konflikt pomiędzy kierownictwem Prawa i Sprawiedliwości a środowiskiem skupionym wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego wchodzi w nową fazę.
W ostatnich dniach członkowie Stowarzyszenia Rozwój Plus mieli – według informacji przekazywanych przez polityków PiS – czas do północy na podpisanie deklaracji lojalności wobec partii i rezygnację z działalności w stowarzyszeniu.
Podczas piątkowego briefingu prasowego Jarosław Kaczyński poinformował, że około 30 osób nie podpisało takiej deklaracji. Zdaniem prezesa PiS oznacza to, że zrezygnowały one z członkostwa w partii.
Około 30 osób zrezygnowało z członkostwa. W związku z tym we wtorek w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości
– powiedział Jarosław Kaczyński.
Słowa prezesa są kolejnym sygnałem narastającego sporu wewnątrz największej partii opozycyjnej. Politycy związani z Rozwojem Plus przekonują jednak, że działalność w stowarzyszeniu nie wyklucza pozostawania członkiem PiS.
Podkarpacie od lat jest bastionem PiS
Rozwój wydarzeń ma szczególne znaczenie także dla Podkarpacia.
Prawo i Sprawiedliwość od lat osiąga w województwie jedne z najwyższych wyników wyborczych w Polsce. Region jest uznawany za jeden z najważniejszych bastionów ugrupowania, dlatego ewentualny podział w partii może mieć wpływ również na lokalną scenę polityczną.
Wśród członków Stowarzyszenia Rozwój Plus znajduje się poseł z okręgu rzeszowskiego Zbigniew Chmielowiec.
Zbigniew Chmielowiec: „Nigdy nie zabrakło mi lojalności”
Jeszcze 18 lipca parlamentarzysta odniósł się do pojawiających się informacji o napięciach w partii. W opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że pozostaje lojalnym członkiem Prawa i Sprawiedliwości.
Od ponad 20 lat jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Przez ten czas razem przeszliśmy wszystko – chwile wielkich zwycięstw i sukcesów, lata trudnej opozycji, odpowiedzialność za rządzenie państwem, ale także wyzwania i porażki. Nigdy nie zabrakło mi lojalności wobec naszej Partii. Tak jest również dzisiaj.
Jednocześnie zaznaczył, że działalność w Stowarzyszeniu Rozwój Plus nie stoi – jego zdaniem – w sprzeczności z przynależnością do PiS.
Moja działalność w Stowarzyszeniu Rozwój Plus nie stoi w żadnej sprzeczności z członkostwem w Prawie i Sprawiedliwości. Wierzę, że inicjatywy otwierające nas na nowe środowiska i ludzi o podobnych wartościach mogą wzmacniać cały obóz patriotyczny.
Poseł wyraził także poparcie dla Mateusza Morawieckiego, dziękując mu za lata współpracy i wskazując na inwestycje zrealizowane podczas jego rządów.
Na zakończenie zaapelował o jedność środowiska.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy jedności. (...) Naszym wspólnym celem powinno być odsunięcie od władzy obecnego rządu. Tylko zjednoczeni możemy ten cel osiągnąć.
Sondaże dają różne odpowiedzi
Na razie trudno ocenić, jaką realną siłę polityczną mogłoby mieć środowisko skupione wokół Mateusza Morawieckiego.
Część badań wskazuje, że projekt mógłby znaleźć się w Sejmie. Według sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski Stowarzyszenie Rozwój Plus mogłoby liczyć na 6,9 proc. poparcia. Z kolei badanie Opinia24 dla „Faktów” TVN i TVN24 dawało mu 6,2 proc.
Są jednak również znacznie mniej optymistyczne prognozy. W badaniu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” ugrupowanie uzyskało zaledwie 2,3 proc. poparcia.
Tak duże rozbieżności pokazują, że potencjał nowego środowiska politycznego pozostaje trudny do oszacowania.
Zapytaliśmy Ewę Leniart
W związku z dynamicznym rozwojem wydarzeń redakcja Rzeszów24.info zwróciła się również do poseł Ewy Leniart z prośbą o komentarz.
Zapytaliśmy, jak ocenia obecną sytuację w Prawie i Sprawiedliwości, czy dostrzega ryzyko rozłamu w partii oraz czy obecne napięcia mogą wpłynąć na funkcjonowanie ugrupowania w najbliższych miesiącach.
Po otrzymaniu odpowiedzi opublikujemy jej stanowisko.
Najbliższy tydzień może być kluczowy
Zapowiedziane na przyszły tydzień posiedzenie Komitetu Politycznego PiS może przesądzić o dalszych losach polityków związanych ze Stowarzyszeniem Rozwój Plus.
Jeśli kierownictwo partii podtrzyma stanowisko przedstawione przez Jarosława Kaczyńskiego, konflikt może przerodzić się w największy wewnętrzny kryzys Prawa i Sprawiedliwości od wielu lat. Dla Podkarpacia – jednego z najsilniejszych bastionów PiS – rozwój tej sytuacji będzie miał szczególne znaczenie, ponieważ może wpłynąć również na układ sił w regionie.
Komentarze (0)