reklama

Demolka w Rzeszowie. Pijany 47-latek skosił słup i staranował ogrodzenie [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Demolka w Rzeszowie.  Pijany 47-latek skosił słup i staranował  ogrodzenie [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: KMP Rzeszów | Opis: Zdarzenie na ulicy Beskidzkiej w Rzeszowie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMieszkańców ulicy Beskidzkiej wyrwał z domów potężny huk i widok, który mrozi krew w żyłach. Rozbite ogrodzenie prywatnej posesji, skoszony słup energetyczny i samochód leżący na boku pośrodku ogrodu – to bilans szaleńczego rajdu 47-letniego kierowcy Opla. Choć na miejscu szybko pojawili się mundurowi, a sytuacja wyglądała dramatycznie, to dopiero badanie alkomatem ujawniło prawdziwy powód tej drogowej demolki. Jakie konsekwencje poniesie sprawca, który o włos uniknął tragedii?
reklama

9 marca, huk rozrywanej blachy i uderzenie w słup energetyczny wyrwały mieszkańców ulicy Beskidzkiej  w Rzeszowie z południowego spokoju. Widok Opla leżącego na boku pośrodku prywatnego ogrodu był jednak tylko wstępem do tego, co ustalili wezwani na miejsce policjanci. Choć bilans strat materialnych jest ogromny, to prawdziwa przyczyna tego "rajdu" i stan, w jakim znajdował się 47-letni kierowca, budzą największe oburzenie. 

Po godz. 12, dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ulicy Beskidzkiej

- przekazuje KMP Rzeszów.

Przybyli na ulicę Beskidzką funkcjonariusze dokonali na miejscu wizji lokalnej, która w pełni potwierdziła treść otrzymanego wcześniej komunikatu. Ich oczom ukazał się krajobraz po wypadku: doszczętnie zniszczone ogrodzenie prywatnej działki, a tuż obok niego – wywrócony na bok samochód marki Opel. W bezpośrednim sąsiedztwie wraku przebywał 47-letni mężczyzna, który w chwili zdarzenia siedział za kierownicą pojazdu.

reklama

Policjanci szybko ustalili prawdopodobną przyczynę zdarzenia, po sprawdzeniu kierującego na alkohol

- wyjaśnia rzeszowska policja.

Przybyli na ulicę Beskidzką funkcjonariusze dokonali na miejscu wizji lokalnej, która w pełni potwierdziła treść otrzymanego wcześniej komunikatu. Ich oczom ukazał się krajobraz po wypadku: doszczętnie zniszczone ogrodzenie prywatnej działki, a tuż obok niego – wywrócony na bok samochód marki Opel. W bezpośrednim sąsiedztwie wraku przebywał 47-letni mężczyzna, który w chwili zdarzenia siedział za kierownicą pojazdu

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo