reklama

Ciekawe, czy u siebie w domu też tak robią? Niekulturalne zachowanie w rzeszowskich autobusach

Opublikowano:
Autor:

Ciekawe, czy u siebie w domu też tak robią? Niekulturalne zachowanie w rzeszowskich autobusach - Zdjęcie główne
Autor: "Rzeszów - stolica innowacji"/Facebook | Opis: Niekulturalne zachowanie w rzeszowskich autobusach

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMówi się, że kulturę i obycie wynosi się z domu. Patrząc jednak na to, co dzieje się w rzeszowskich autobusach, można odnieść smutne wrażenie, że w wielu przypadkach została ona wyniesiona... prosto z obory. Zima, zamiast białego puchu, obnażyła czarne plamy na sumieniach niektórych pasażerów.
reklama

Mówi się, że kulturę i obycie wynosi się z domu. Patrząc jednak na najnowszy apel na oficjalnym profilu „Rzeszów – Stolica Innowacji”, można odnieść smutne wrażenie, że w wielu przypadkach została ona wyniesiona... prosto z obory. Gdy miejskie media muszą przypominać o podstawach higieny, to znak, że z naszym wspólnym obyciem dzieje się coś niedobrego.

Mamy małą prośbę - nie trzymajcie nóg na przeciwnym siedzeniu w miejskich autobusach 

- czytamy na oficjalnym profilu miasta.

Pełno piasku i soli

Proflil "Rzeszów - stolica innowacji" apelu zwraca uwagę, że w okresie zimowym ulice są zanieczyszczone piachem oraz solą, przez co siadanie na zabrudzonych w ten sposób fotelach staje się wyjątkowo niekomfortowe. Podkreśla przy tym, że po takich zachowaniach ktoś inny musi sprzątać wnętrze pojazdu. W związku z tym wzywa osoby postępujące w ten sposób do wykazania się empatią i pomyślenia o pozostałych pasażerach.

reklama

"Kulturę i obycie wynosi się z domu"

Pod postem na oficjalnym profilu miasta natychmiast zawrzało, a w komentarzach wylała się fala frustracji rzeszowian, którzy z chamstwem w MPK stykają się na co dzień. Mieszkańcy nie przebierają w słowach, zauważając z goryczą, że choć kulturę i obycie powinno wynosić się z domu, to w wielu przypadkach można odnieść wrażenie, jakby została ona „wyniesiona prosto z obory”. Internauci wskazują palcem przede wszystkim na brak empatii i zwykłe lenistwo intelektualne.

Wielu dyskutantów idzie o zakład, że za większością takich incydentów stoi „kwiat dzisiejszej młodzieży”, który w pogoni za wygodą i zapatrzeniem w ekrany smartfonów całkowicie zapomina o otaczającym go świecie. Dla pasażerów najbardziej bulwersujący jest jednak fakt, że po takim „wygodnickim” podróżnym na siedzeniu zostaje brudna pamiątka z soli i piachu, którą później na swoich ubraniach wynoszą niczego nieświadome starsze osoby czy dzieci.

reklama

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo