W ostatnich dniach na lokalnej grupie społecznościowej w serwisie Facebook "Sasiedzi Rzeszów" pojawił się dramatyczny wpis, który lotem błyskawicy obiegł sieć i zszokował mieszkańców. Z relacji bliskich wynika, że podczas imprezy w Klubie Pod Palmą w Rzeszowie doszło do brutalnego pobicia 15-letniego chłopaka, który z ciężkimi obrażeniami miał trafić na stół operacyjny. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z rzeszowską policją, aby dowiedzieć się, jak potoczyły się losy napastnika i na jakim etapie jest oficjalne śledztwo.
W dniu 26 czerwca, podczas szkolnej imprezy z okazji zakończenia roku szkolnego, która odbywała się w Klubie Pod Palmą w Rzeszowie, doszło do pobicia 15-letniego chłopaka, które zostało zakończone interwencją ochrony obiektu i wyrzuceniem sprawcy z klubu. W wyniku odniesionych obrażeń poszkodowany przeszedł już ciężką operację, a przed nim kolejne zabiegi i długie leczenie
- czytamy w treści posta.
Policja potwierdza zdarzenie
Wobec tak dramatycznych doniesień nie mogliśmy pozostać obojętni, dlatego o szczegóły tego zdarzenia natychmiast zapytaliśmy Komendę Miejską Policji w Rzeszowie.
Jak przekazała nam podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, sprawa oficjalnie ujrzała światło dzienne w sobotę we wczesnych godzinach porannych. To właśnie wtedy na komisariacie pojawił się ojciec poszkodowanego nastolatka, by złożyć formalne zawiadomienie o przestępstwie. Z jego relacji wynika, że podczas nocnej dyskoteki z 26 na 27 czerwca w Klubie Pod Palmą jego syn został zaatakowany i pobity przez kompletnie obcego mu uczestnika imprezy.
Innych zgłoszeń w tej sprawie nie odnotowaliśmy. Na miejsce zdarzenia nie był wzywany patrol. W sprawie śledczy z komisariatu na Nowym Mieście wszczęli dochodzenie w kierunku art. 157 § 2 Kodeksu karnego, wszelkie procedury i terminy wynikające z przepisów prawa zostały w tym względzie zachowane i absolutnie nie można mówić o jakikolwiek zwłoce czy absencji w prowadzonych przez policjantów czynnościach, które były realizowane już od soboty
- przekazuje nam podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów.
Zabezpieczenie dowodów i ustalenie świadków
Jak przekazuje nam podkomisarz Magdalena Żuk, rzeszowscy funkcjonariusze bez zbędnej zwłoki rozpoczęli intensywne czynności śledcze, działając w trybie pilnym na podstawie artykułu 308 kodeksu postępowania karnego. Oficer prasowy podkreśla, że kryminalni natychmiast skupili się na identyfikowaniu naocznych świadków oraz skrupulatnym gromadzeniu materiału dowodowego. W ramach tych priorytetowych działań policjanci sprawnie przejęli i zabezpieczyli procesowo nagrania z kamer bezpieczeństwa zainstalowanych w lokalu, które szczegółowo zarejestrowały moment brutalnego ataku.
Między innymi na jego podstawie funkcjonariusze wytypowali mężczyznę, który może mieć związek z przestępstwem. 19-latek został zatrzymany dziś rano (6 lipca, przyp. red.), aktualnie przebywa w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych komendy miejskiej. Prawdopodobnie jutro usłyszy zarzut naruszenia narządów ciała 15-latka
- informuje podkomisarz Magdalena Żuk.
Komentarze (0)