We wtorkowe popołudnie, 11 listopada, do dyżurnego rzeszowskiej policji trafiło zgłoszenie o nietypowym zdarzeniu drogowym. Na ulicy Senatorskiej czujny świadek ujął kierowcę, który – jak się okazało – był pod wpływem alkoholu.
Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili zgłoszenie. Jak ustalili, 39-letni mieszkaniec Rzeszowa, jadąc ulicą Senatorską, zwrócił uwagę na jadące przed nim volvo
- informuje KMP w Rzeszowie.
Świadek nabrał podejrzeń, że kierowca volvo może być pod wpływem alkoholu. Gdy tylko samochód skręcił, 39-latek zdecydowanie zareagował – zablokował mu drogę, uniemożliwiając dalszą jazdę, i natychmiast powiadomił służby.
Niemal 2 promile
Policjanci szybko sprawdzili trzeźwość kierowcy volvo. Okazało się, że 57-letni mężczyzna miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu, co potwierdziło podejrzenia świadka.
Komentarze (0)