Wszystko zaczęło się od domowej kłótni, która w ciągu kilku chwil zamieniła się w dramatyczny wyścig z czasem. Ropczyccy policjanci musieli wykazać się niezwykłą czujnością, by w leśnej gęstwinie dostrzec to, co na pierwszy rzut oka było niemal niewidoczne dla ludzkiego oka. To, gdzie ostatecznie odnaleziono 42-latka, zaskoczyło nawet najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy.
W piątek (17 kwietnia, przyp. red.) do dyżurnego ropczyckiej jednostki wpłynęła informacja o 42-letnim mężczyźnie, który miał awanturować się z domownikami
- informuje młodsza aspirant Agnieszka Olszowy - Szydło, oficer prasowy KPP Ropczyce.
Sprawa z najwyższym priorytetem
Z informacji zebranych przez funkcjonariuszy jasno wynikało, że mężczyzna opuścił swój dom w okolicznościach, które wskazywały na realne niebezpieczeństwo dla jego zdrowia lub życia. ze względu na powagę sytuacji, akcji nadano najwyższy możliwy priorytet, co zmobilizowało policjantów do natychmiastowego rozpoczęcia poszukiwań. mundurowi w pierwszej kolejności skupili się na przeczesywaniu terenów przyległych do posesji oraz na wnikliwej analizie potencjalnych dróg, którymi 42-latek mógł się oddalić od miejsca zamieszkania.
Dzięki sprawnej organizacji i zaangażowaniu funkcjonariuszy, po niespełna dwóch godzinach policjanci natrafili na 42-latka, który znajdował się na obszarze leśnym, ukrywając się pod warstwą liści
- wyjaśnia młodsza aspirant Agnieszka Olszowy - Szydło.
Po skutecznym zweryfikowaniu danych personalnych 42-latka, funkcjonariusze przeprowadzili badanie alkomatem, które potwierdziło, że w jego organizmie krążą ponad 3 promile alkoholu. Po opatrzeniu i zabezpieczeniu na miejscu, mężczyzna został oddany pod profesjonalną opiekę ratowników medycznych, którzy przetransportowali go do placówki medycznej.
Komentarze (0)