Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 19 marca w rzeszowskim szpitalu przy ul. Lwowskiej. 82-letni pacjent, podczas rutynowych czynności medycznych, zranił ostrym narzędziem pielęgniarkę oraz lekarza, który przyszedł jej z pomocą. Policja oraz dyrekcja placówki wyjaśniają okoliczności incydentu.
Po godzinie 1 w nocy w naszym szpitalu doszło do poważnego incydentu w Klinice Chorób Wewnętrznych, Nefrologii i Endokrynologii z Pracownią Medycyny
Nuklearnej i Ośrodkiem Dializoterapii, 82-letni pacjent, obciążony wielochorobowością i hospitalizowany od 10 dni na oddziale internistycznym, zaatakował personel medyczny przy użyciu własnego, ostrego narzędzia
- informuje nas Karolina Małek, rzecznik prasowy Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego imienia świętej Jadwigi w Rzeszowie.
Pielęgrniarka wykonywała rutynowe czynności
Głęboka rana cięta
Jak przekazał rzecznik szpitala, w wyniku nocnego ataku ucierpiała pielęgniarka, która doznała głębokiej rany ciętej lewego ramienia podczas wykonywania zabiegów przy pacjencie. Przedstawiciel placówki wyjaśnił, że kobieta otrzymała natychmiastową pomoc na sorze, a jej stan jest stabilny i nie wymaga operacji. Rzecznik zaznaczył również, że powierzchowne obrażenia odniósł lekarz, który pomógł obezwładnić agresywnego 82-latka, po czym – po opatrzeniu ran – wrócił do pracy na dyżurze.
Na miejsce zdarzenia została wezwana policja, która prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie. Pacjent nadal jest hospitalizowany w Klinice Chorób Wewnętrznych z zastosowaniem środków zabezpieczających
- przekazuje rzecznik szpitala.
Władze szpitala zapewniają, że kwestia ochrony personelu oraz chorych jest dla nich kwestią nadrzędną. Po nocnym ataku na oddziale pojawili się psycholodzy, aby otoczyć opieką medyków oraz pozostałych świadków zdarzenia. Bezpośrednią reakcją dyrektora na ten groźny incydent jest wprowadzenie całkowitego zakazu posiadania przez pacjentów noży oraz innych niebezpiecznych narzędzi, co ma zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.
Jesteśmy głęboko zaniepokojeni zaistniałą sytuacją. Obecnie analizujemy wszystkie okoliczności zdarzenia, aby wyciągnąć wnioski i wdrożyć dodatkowe środki zapobiegawcze. Na
początku roku przeprowadzono również cykl szkoleń z zakresu samoobrony dla personelu medycznego na wypadek takich sytuacji jak ta
- przekazuje rzecznik.
Warto zauważyć że jako pierwsi o całym incydencie poinformowali dziennikarze portalu Nowiny24.
Komentarze (0)