Wyjazdowe starcie rozpoczęło się dla Stali Rzeszów najgorzej jak mogło. Już w 2. minucie gospodarze przeprowadzili efektowną akcję zespołową, którą celnym uderzeniem między nogami Kozioła sfinalizował Milewski. Chwilę później Arka Gdynia mogła podwyższyć prowadzenie, jednak Gutkovskis minął się z piłką. Rzeszowianie otrząsnęli się po kwadransie – dwukrotnie z dystansu groźnie uderzał Wiśniowski, a jego druga próba o centymetry minęła cel. Po elektryzującym początku tempo meczu spadło. Przed przerwą z dystansu huknął jeszcze Goss, a po zablokowanym strzale goście bezskutecznie domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.
Druga część mogła zacząć się od kolejnego ciosu gdynian, ale Stal uniknęła straty gola. W 68. minucie rzeszowianie trafili do siatki, jednak sędzia odgwizdał spalonego Salamona. Chwilę później minimalnie niecelnie głową uderzał Aleksander Buksa. Napastnik Stali powetował sobie to niepowodzenie w 77. minucie, kiedy to genialnym strzałem w samo okienko pokonał Grobelnego. Buksa nie zamierzał na tym poprzestawać – zaledwie kilka minut później huknął z rzutu wolnego z ponad 25 metrów, zdejmując kolejną „pajęczynę” w tym samym rogu bramki. Podłamana Arka nie potrafiła już odpowiedzieć, a drużyna z Podkarpacia mogła świętować awans do 1/8 finału.
Arka Gdynia - Stal Rzeszów 1:2 (1:0)
Bramki: 1:0 Milewski 2, 1:1 Buksa 77, 1:2 Buksa 81.
Arka: Grobelny - Lipkowski, Szota, Dominguez, Gojny, Demirovic (26. Sidibe), Lewkot (46. Waluś), Kocyła (72. Solecki), Milewski (82. Rama), Kun (46. Ambrosiewicz), Kocyła (72. Solecki), Gutkovskis. Trener Tomasz Grzegorczyk.
Stal: Kozioł - Thiede (91. Machura), Krasovskiy, Kaczor, Kukułka - Goss, Listkowski, Wiśniowski (60. Buksa), Brzęk (46. Leniart), Rittmüller (60. Pukała) - Salamon (69. Madej). Trener Marek Zub.
Komentarze (0)