Gospodarze rozpoczęli spotkanie bardzo ociężale, przez co od początku musieli gonić wynik. W szeregach Trefla Gdańsk zgodnie z planem brylował Aliaksei Nasevich, którego skuteczne ataki pozwalały gościom utrzymywać dwupunktowy dystans. Gdy przewaga przyjezdnych wzrosła do trzech oczek (23:20), trener rzeszowian Gheorghe Cretu poprosił o przerwę, jednak nie odwróciło to losów partii. Po błędach serwisowych Danny'ego Demyanenki i Karola Butryna gdańszczanie pewnie wykorzystali przewagę, wygrywając premierową odsłonę do dwudziestu jeden.
Druga partia potoczyła się już pod dyktando Rzeszowian, którzy szybko wypracowali solidną przewagę. Skuteczne akcje Mateusza Poręby oraz as serwisowy Karola Butryna pozwoliły Resovii odskoczyć na siedem punktów (16:9). Choć gdańszczanie próbowali nawiązać walkę po wejściu na boisko Damiana Schulza i zmniejszyli dystans do trzech oczek (18:15), to rzeszowianie kontrolowali końcówkę. Wynik seta na 25:19 mocnym uderzeniem ustalił Butryn.
Trzeci set od samego początku układał się po myśli gospodarzy, którzy przy wydatnej pomocy popełniających błędy rywali szybko uciekli z wynikiem. Asseco Resovia utrzymywała bezpieczny dystans i choć Trefl w końcówce zdołał nieco zmniejszyć straty. Pomyłka Nasevicha w polu zagrywki i skuteczna kontra Butryna dały miejscowym prowadzenie w całym meczu 2:1.
Czwarta odsłona przyniosła wyrównaną grę tylko do stanu 7:6 dla drużyny Gdańska. Od tego momentu Asseco Resovia całkowicie zdominowała boiskowe wydarzenia, poprawiając zagrywkę oraz skuteczność na siatce, co błyskawicznie przełożyło się na ogromną przewagę (17:10). Seria asów serwisowych Marcina Janusza i Klemena Cebulja przypieczętowała triumf Resovii, a ostatni punkt w meczu zdobył Karol Butryn.
Asseco Resovia Rzeszów - Energa Trefl Gdańsk 3:1 (22:25, 25:20, 25:20, 25:14)
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz 6, Butryn 18, Poręba 8, Demyanenko 4, Szalpuk 11, Cebulj 17, Zatorski (libero) oraz Nowak, Kaczmarek, Bartha 1. Trener Gheorghe Cretu.
Trefl Gdańsk: Stępień, Gierżot 15, Nasevich 7, Niemiec 5, M'Baye 13, Kogut 7, Koykka (libero) oraz Durski, Worsley, Schulz 11. Trener Mariusz Sordyl.
Sędziowali: Szymon Pindral i Bartłomiej Adamczyk.
MVP: Klemen Cebulj.
Widzów: 3000.
Komentarze (0)