reklama

Przełamanie Stali. Rzeszowianie wygrali w Pruszkowie.

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Przełamanie Stali. Rzeszowianie wygrali w Pruszkowie. - Zdjęcie główne
Autor: Stal Rzeszów/facebook | Opis: Piłkarze z Rzeszowa pokonali Znicz. Pruszków.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportStal Rzeszów pokonała na wyjeździe Znicz Pruszków 3:2 w spotkaniu 26. kolejki Betclic 1. ligi. Choć rzeszowianie przez niemal godzinę grali w przewadze liczebnej, nie zdołali wcześniej rozstrzygnąć losów meczu, co pozwoliło gospodarzom strzelić bramkę kontaktową w drugiej połowie.
reklama

Mecz w Pruszkowie obfitował w bramki, choć końcowy wynik mógł być jeszcze wyższy. Rzeszowianie wykorzystali grę w przewadze liczebnej i prowadzili już 3:1, jednak w drugiej połowie pozwolili rywalom na strzelenie gola kontaktowego. W samej końcówce Biało-Niebiescy musieli desperacko się bronić, by utrzymać korzystny rezultat, ale tym razem uniknęli błędu z meczu z Górnikiem Łęczna (zakończonego remisem 1:1).

Dzięki wygranej Stal przerwała fatalną passę czterech spotkań z zaledwie jednym zdobytym punktem i zainkasowała pełną pulę.  Spotkanie zaczęło się niefortunnie dla gości, którzy stracili bramkę na własne życzenie. Po dośrodkowaniu w pole karne Karol Łysiak zdołał jeszcze zablokować strzał Radosława Majewskiego, jednak bierność Patryka Warczaka w obronie pozwoliła Adrianowi Kazimierczakowi na oddanie precyzyjnego uderzenia tuż przy słupku.

reklama

Kluczowy moment nastąpił w 37. minucie – Dominik Sokół sfaulował w szesnastce Szymona Łyczkę, za co po analizie VAR otrzymał czerwoną kartkę. Rzut karny na gola zamienił Junior, wyprowadzając gości na prowadzenie 2:1. Jeszcze przed przerwą Brazylijczyk wykorzystał fatalny błąd defensywy Znicza i po nieudanym wybiciu piłki przez Juzvaka, spokojnym strzałem podwyższył wynik na 3:1. 

Gospodarze, nie mając nic do stracenia, po przerwie ruszyli do odważnych ataków, co przełożyło się na widowiskowe spotkanie. W 55. minucie Swiatosław Waniwskij popisał się świetną interwencją przy strzale Krystiana Tabary, a niedługo później Kacper Masiak trafił do siatki, jednak sędzia odgwizdał spalonego. Znicz zmarnował kolejną okazję po uderzeniu Tymona Proczka, a w 67. minucie bramkarz Stali ponownie uratował zespół, broniąc strzał Radosława Majewskiego.

reklama

Kontaktowy gol padł chwilę później w widowiskowy sposób. Po niefortunnym piąstkowaniu Waniwskiego, piłka spadła pod nogi Tabary, który efektownym wolejem z 15 metrów zdobył najładniejszą bramkę meczu. Choć pruszkowianie uwierzyli w możliwość remisu, golkiper gości grał już bezbłędnie, m.in. wygrywając kolejny pojedynek z Majewskim. W doliczonym czasie gry Znicz postawił wszystko na jedną kartę, lecz nie zdołał przełamać defensywy rzeszowian i po raz drugi w tym sezonie musiał uznać ich wyższość.   

Znicz Pruszków – Stal Rzeszów 2:3 (1:3)

Bramki: 1:0 Kazimierczak 6, 1:1 Thill 29, 1:2 Junior 38 karny, 1:3 Junior 41, 2:3 Tabara 69.

Znicz Pruszków: Napieraj – Jach, Pawlik, Koprowski (46. Moskwik), Juzvak (46. Ciepiela) – Plewka (56. Borecki), Tabara, Proczek (89. Mak), Kazimierczak (72. D. Bąk) – Sokół, Majewski. Trener: Peter Struhar.

reklama

Stal Rzeszów: Waniwskij – Warczak, Krasowskij, Kaczor, Kukułka – Łyczko (84. Darwish), Łysiak, Thill, Sławiński, Masiak (70. Wachowiak) – Junior (82. Kucharski). Trener: Marek Zub.

Sędziował: Lewandowski (Zabrze).

Żółte kartki: Krasowskij, Sławiński.

Czerwona kartka: Sokół. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo