reklama

Tenisowa wojna w Rzeszowie. Korty zablokowane? Spółdzielnia ostro komentuje

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tenisowa wojna w Rzeszowie. Korty zablokowane? Spółdzielnia ostro komentuje - Zdjęcie główne
Autor: KS Czarni/Facebook | Opis: Tenisowy spór w Rzeszowie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportJeszcze kilka dni temu Rzeszów świętował sukces międzynarodowego turnieju tenisowego. Dziś KS Czarni alarmuje, że decyzja Spółdzielni Mieszkaniowej Projektant może utrudnić funkcjonowanie klubu i organizację kolejnych imprez sportowych.
reklama

Jeszcze kilka dni temu Rzeszów gościł zawodników z całego świata podczas największego w historii miasta międzynarodowego turnieju tenisowego. Dziś o Klubie Sportowym Czarni Rzeszów znów jest głośno, jednak już nie z powodów sportowych. W opublikowanym w czwartek komunikacie klub poinformował, że po zakończeniu turnieju Rzeszów Open 2026 doszło do zablokowania wjazdu na teren dzierżawionych kortów. Zdaniem przedstawicieli klubu decyzja może zagrozić dalszemu funkcjonowaniu obiektu, szkoleniu dzieci i organizacji kolejnych imprez sportowych.

Największy turniej tenisowy w historii Rzeszowa

Rzeszów Open 2026 odbywał się w dniach 22–28 czerwca na kortach KS Czarni Rzeszów. Był to pierwszy w historii miasta turniej rangi ITF Men's World Tennis Tour M15, zaliczany do cyklu LOTTO PZT Polish Tour. Zawodnicy z Polski i zagranicy rywalizowali o punkty do światowego rankingu ATP, a wydarzenie zgromadziło liczną publiczność oraz spotkało się z pozytywnymi opiniami środowiska tenisowego.

reklama

Organizacja zawodów była dla Rzeszowa ważnym wydarzeniem sportowym i promocyjnym. Przez cały tydzień na trybunach pojawiali się mieszkańcy miasta, a klub podkreśla, że turniej pokazał potencjał Rzeszowa do organizowania imprez tej rangi również w przyszłości.

Klub: po turnieju zablokowano wjazd na korty

Jak wynika z komunikatu opublikowanego przez KS Czarni Rzeszów, bezpośrednio po zakończeniu turnieju pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej Projektant ustawili betonowe słupki uniemożliwiające swobodny wjazd na teren obiektu.

Klub wskazuje, że korzysta z nieruchomości na podstawie obowiązującej, 27-letniej umowy dzierżawy, a zablokowanie dojazdu utrudnia codzienne funkcjonowanie obiektu. Chodzi między innymi o transport sprzętu wykorzystywanego podczas zawodów, w tym infrastruktury wypożyczonej od miasta.

reklama

Według przedstawicieli klubu decyzja Spółdzielni nie była przypadkowa.

Jak wskazuje KS Czarni w swoim oświadczeniu, zarząd Spółdzielni miał podjąć takie działania pod wpływem presji wywieranej przez niewielką grupę mieszkańców osiedla Projektant, którzy od lat sprzeciwiają się organizowanym na kortach wydarzeniom oraz planowanej rozbudowie obiektu.

Klub mówi o presji i interwencjach Policji

W komunikacie klub odnosi się również do przebiegu samego turnieju. Jak twierdzą jego przedstawiciele, już podczas organizacji zawodów dochodziło do licznych zgłoszeń kierowanych przez kilka osób do Policji. Funkcjonariusze mieli wielokrotnie pojawiać się na terenie obiektu w związku z zawiadomieniami, które – zdaniem klubu – okazywały się bezzasadne.

reklama

To był niezwykły czas, w którym mieszkańcy Rzeszowa mogli doświadczyć wielkiego tenisa. W podziękowaniu za promocję miasta i szkolenie rzeszowskich dzieci Spółdzielnia Projektant pod naciskiem kilku osób zablokowała wjazd na teren od lat dzierżawiony przez klub

– cytuje prezesa Krzysztofa Karwańskiego klub w swoim komunikacie.

Prezes KS Czarni dodaje również, że zamiast rozmawiać o kolejnych edycjach turnieju i dalszym rozwoju tenisa w Rzeszowie, klub musi tłumaczyć mediom, dlaczego po zakończeniu zawodów zablokowano dojazd do obiektu.

Ponad 150 młodych tenisistów trenuje na obiekcie

reklama

W komunikacie wiele miejsca poświęcono również działalności szkoleniowej klubu. KS Czarni przypomina, że od 2017 roku jego zawodnicy zdobyli ponad 30 medali mistrzostw Polski, a obecnie w szkółce trenuje około 150 dzieci i młodzieży.

Jak wskazują przedstawiciele klubu, zainteresowanie treningami jest znacznie większe niż możliwości obecnej infrastruktury. Z tego względu od dłuższego czasu planowana była rozbudowa kompleksu tenisowego.

Według klubu celem inwestycji było stworzenie nowych kortów oraz zwiększenie liczby grup treningowych dla dzieci i młodzieży. W ocenie władz KS Czarni obecna sytuacja może przekreślić te plany.

Klub: mieszkańcy popierali inwestycję

Przedstawiciele KS Czarni zwracają również uwagę, że w przeszłości Spółdzielnia Mieszkaniowa Projektant przeprowadzała konsultacje dotyczące rozbudowy obiektu.

Jak podaje klub, we wszystkich trzech konsultacjach zdecydowana większość mieszkańców opowiedziała się za inwestycją. Według informacji przedstawionych w komunikacie poparcie dla rozwoju infrastruktury sportowej miało przekraczać 90 procent.

Zdaniem władz klubu działania niewielkiej grupy przeciwników inwestycji nie odzwierciedlają stanowiska większości mieszkańców osiedla.

Przyszłość kolejnych turniejów pod znakiem zapytania

KS Czarni podkreśla, że sprawa nie dotyczy wyłącznie problemów z dojazdem do kortów. Według przedstawicieli klubu blokada może mieć wpływ na możliwość organizowania kolejnych turniejów międzynarodowych oraz dalszy rozwój szkolenia tenisowego w Rzeszowie.

W komunikacie wskazano również, że od około dziesięciu lat klub współpracował ze Spółdzielnią Mieszkaniową Projektant na podstawie wieloletniej umowy dzierżawy. To właśnie dzięki tej współpracy powstały obecne korty kryte i otwarte, które dziś stanowią jedno z najważniejszych miejsc szkolenia tenisowego w mieście.

Na zakończenie przedstawiciele klubu podkreślają, że chcieliby skoncentrować się na organizacji kolejnych imprez sportowych i rozwoju tenisa, a nie na sporach dotyczących funkcjonowania obiektu.

Spółdzielnia "Projektant" komentuje 

Jak przekazuje wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Projektant”, Marek Bajdak, decyzja o zablokowaniu przejazdu wynikała bezpośrednio z faktu, że dzierżawca terenu KS Czarni miał użytkować nieruchomość w sposób sprzeczny z zawartymi ustaleniami. Wjazd o którym mowa, jak tłumaczy wiceprezes był nielegalny. Władze spółdzielni podkreślają, że obowiązująca umowa dzierżawy w sposób niezwykle precyzyjny reguluje zasady korzystania z tego obszaru oraz dokładnie informuje gdzie ma być wjazd. Kluczowym dokumentem jest tutaj załącznik graficzny, który jasno określa zarówno granice dzierżawionego terenu, cele jego zagospodarowania, jak i oficjalnie wyznaczony dojazd rozrysowany od strony ulicy bł. Karoliny.

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Projektant" jako właściciel nieruchomości ma obowiązek i prawo zabezpieczyć swój teren i chronić majątek jej członków. Nieprawdą jest, iż słupki blokują legalny dostęp do kortów. Jedyny dopuszczalny i zgodny z umową oraz załącznikiem do umowy dzierżawy wjazd na teren będący przedmiotem dzierżawy zlokalizowany jest od strony ul. Błogosławionej Karoliny, który w żaden sposób nie jest blokowany i ograniczany

- czytamy w oficjalnym oświadczeniu spółdzielni mieszkaniowej "Projektant".

Wiceprezes Marek Bajdak zwraca szczególną uwagę na fragment dokumentacji wskazujący kierunek od ulicy bł. Karoliny w stronę osiedla - czyli miejsce, w którym planowano utworzenie nowego wjazdu. Teren ten stanowi wyłączną własność spółdzielni, co oznacza, że ani dzierżawca, ani członkowie klubu nie posiadali żadnych uprawnień do korzystania z tego odciętego odcinka. Trzeba bowiem pamiętać, że wspomniany dojazd nie ma statusu drogi publicznej, a obowiązkiem spółdzielni jest ochrona i odpowiednie zarządzanie własnym mieniem. Dodatkowo jak przekazuje w rozmowie z nami Marek Bajdak. ze strony dzierżawcy nigdy nie wpłynął żaden oficjalny wniosek o modyfikację zapisów umowy w zakresie ewentualnych prac budowlanych czy innych zmian na tym obszarze.

Słupki zostały zamontowane na nieruchomości stanowiącej wyłączną własność Spółdzielni, a zatem jej członków, która to nieruchomość jest przez tych członków utrzymywana. Dzierżawcy nie przysługuje do tej nieruchomości tytuł prawny, w tym prawo do tworzenia od tej strony wjazdów na dzierżawiony teren. Jeżeli dzierżawca nie posiada tytułu prawnego do korzystania z działki 1157/7, nie zachodziła potrzeba ani konieczność informowania o ich montażu.

- informuje spółdzielnia.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo