Od światowego rekordu do pomocy na Podkarpaciu
O Piotrze vel Patryku Garkowskim usłyszała cała Polska za sprawą jego historycznego, 9-dniowego streamu na rzecz fundacji Cancer Fighters. Zbiórka początkowo zakończyła się w kwietniu wynikiem 251 milionów złotych, jednak po ostatecznym podliczeniu wszystkich wpłat licznik przekroczył 282 miliony złotych.
To absolutny rekord polskiego internetu i największa tego typu transmisja charytatywna na świecie. Wszystkie zgromadzone wtedy środki trafiły do dzieci walczących z chorobami nowotworowymi. Teraz Łatwogang ogłosił nowy cel. Swoje ogromne zasięgi postanowił wykorzystać, aby pomóc chłopcu z naszego regionu.
Dramatyczna diagnoza i zbiórka, która stanęła w miejscu
Tym razem cała uwaga skupi się na 8-letnim Maksie Tockim z miejscowości Dziurdziów w gminie Lesko. Chłopiec zmaga się ze śmiertelną chorobą genetyczną – dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD).
Schorzenie to powoduje stopniowy i całkowicie nieodwracalny zanik wszystkich mięśni w organizmie. W wieku 12 lat większość chorych traci już zdolność samodzielnego chodzenia. Z czasem choroba zyskuje na sile, prowadząc do zaniku mięśni oddechowych. Dla dziecka oznacza to życie w ogromnym cierpieniu i walkę o każdy oddech. Większość chorych na DMD nie dożywa dorosłości.
Na ratowanie życia Maksa potrzeba ogromnych środków – w tym momencie w zbiórce wciąż brakuje 12 milionów złotych. Przez długi czas zebranie takiej kwoty wydawało się nierealne, a licznik wpłat nie chciał drgnąć.
ZRZUTKA ŁATWOGANGA DLA MAKSA - TUTAJ
„Głos mi się łamie z ogromu szczęścia”. Rodzina wierzy w ratunek
Wiadomość o zaangażowaniu się Łatwoganga w pomoc dla Maksa wywołała u rodziców chłopca potężne emocje. Po miesiącach niepewności i strachu, wreszcie pojawiła się realna szansa na ocalenie syna.
– Przede wszystkim jesteśmy przeszczęśliwi. Nie możemy jeszcze uwierzyć, że to się dzieje, że tak szybko. Mówiąc to, głos mi się łamie, bo to jest ogrom szczęścia, naprawdę
– mówi nam Anna Tocka, mama Maksa.
– Wiadomo, kwota jest duża. Wiemy, że jego wcześniejsza akcja przyniosła ogromne pieniądze, dlatego jesteśmy pełni nadziei. To, co widać teraz na zbiórce, cały czas jak ta kwota rośnie... jesteśmy naprawdę tak dobrej myśli i tak szczęśliwi, że tego się nie da opisać. Jesteśmy w szoku i dziękujemy z całego serca, że się udało i że idziemy do przodu. Jeszcze do niedawna ta zbiórka stanęła w miejscu, pojawiały się już czarne myśli. Teraz to się zaczyna dziać tak realnie, że to nas przybliża, to się już realne robi.
Burmistrz Leska Adam Snarski napisał:
Wiara czyni cuda! Nigdy, nie można się poddawać! Pakujcie się na podróż po życie dla Maksa! Terapia genowa, a później wspaniałe Jego życie by czynić dla innych dobro
Rowerowa wyprawa przez Polskę startuje już jutro
Aby zatrzymać postęp śmiertelnej choroby, influencer podjął wyzwanie fizyczne. Przejedzie rowerem przez całą Polskę, relacjonując swoją trasę na żywo w internecie i zachęcając widzów do wpłat na rzecz 8-latka z Dziurdziowa.
Charytatywny stream Łatwoganga startuje już jutro o godzinie 16:00. Każda złotówka przekazana podczas transmisji przybliża Maksa do wygranej w walce z nieubłaganym czasem i postępującym zanikiem mięśni.
Komentarze (0)