Pod koniec grudnia 2025 roku do komisariatu na rzeszowskim Śródmieściu zgłosił się mężczyzna, który poinformował o kradzieży na jego szkodę. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że dzień wcześniej, podczas pobytu na krytej pływalni przy ul. Jałowego w Rzeszów, nieznany sprawca ukradł pozostawioną w holu bluzę o wartości 220 złotych.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z ogniwa ds. wykroczeń. W toku czynności ustalili, że do podobnych zdarzeń dochodziło już wcześniej, jednak poszkodowani nie zgłaszali ich organom ścigania. Dysponując rysopisem podejrzewanego, policjanci przystąpili do ustalania jego tożsamości.
Skradł i oddał
W styczniu zatrzymali 40-letniego mieszkańca Rzeszowa. Podczas wstępnych czynności mężczyzna przyznał się do czterech kradzieży. Wydał również skradzioną bluzę oraz buty.
Ponieważ wcześniej nie wpłynęły zawiadomienia dotyczące pozostałych zdarzeń, za pośrednictwem strony internetowej Komenda Miejska Policji w Rzeszowie opublikowano apel do osób pokrzywdzonych. Po dwóch komunikatach do policjantów zgłosiły się trzy osoby, które zawiadomiły o kradzieży odzieży wierzchniej i obuwia.
Bluzy, kurtki, buty i co wpadło w ręce
Jak ustalili śledczy, do pierwszej kradzieży doszło w połowie października. Łupem sprawcy padła damska kurtka wraz z apaszką o łącznej wartości 260 złotych. W połowie grudnia 40-latek, tego samego dnia, okradł jeszcze dwie osoby. W jednym przypadku zabrał kurtkę, bluzę i buty, powodując straty w wysokości 1200 złotych. Drugiej osobie skradł kurtkę i obuwie o wartości 550 złotych.
Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty dotyczące wykroczeń kradzieży. Odpowie również za przestępstwo kradzieży, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)