Seria kontroli Straży Granicznej na podrzeszowskim lotnisku zakończona stanowczymi decyzjami. Od Egiptu po Paragwaj – obcokrajowcy, którzy zignorowali polskie prawo pobytowe, muszą teraz opuścić kraj.
W ostatnim czasie mundurowi z Rzeszowa-Jasionki kontrolowali 24-letniego obywatela Egiptu
- informuje Bieszczadzki oddzaił straży granicznej.
Decyzja powrotowa
Mimo oficjalnego sprzeciwu Wojewody Podkarpackiego co do dalszego pobytu, 24-letni Egipcjanin nie opuścił terytorium Polski. Jego upór zakończył się interwencją funkcjonariuszy, którzy nakazali mu natychmiastowy powrót do ojczyzny oraz na pół roku zablokowali możliwość wjazdu do całej strefy Schengen.
To tylko jedna z kontroli przeprowadzonych przez strażników granicznych z podrzeszowskiego lotniska
- przekazuje Bieszczadzki oddzaił straży granicznej.
Na liście osób zobowiązanych do opuszczenia kraju znaleźli się przybysze z tak odległych miejsc jak Zimbabwe, Paragwaj, Indie czy Tadżykistan, a także obywatele Rosji, Białorusi, Turcji, Gruzji i Bangladeszu. Każda z przeprowadzonych wobec nich interwencji miała ten sam finał: nakaz powrotu do ojczyzny.
Komentarze (0)