reklama

Zdezorientowany senior na ulicy Podkarpackiej. Nie wiedział, jak się nazywa

Opublikowano:
Autor:

Zdezorientowany senior na ulicy Podkarpackiej. Nie wiedział, jak się nazywa - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPodczas wieczornej służby na ulicy Podkarpackiej do policjantów podszedł wyraźnie zagubiony starszy mężczyzna. Senior nie miał przy sobie dokumentów i nie potrafił podać nawet własnego nazwiska, a w tym samym czasie do rzeszowskiej komendy wpłynęło dramatyczne zgłoszenie od rodziny. Zobacz, jak potoczyły się losy 87-latka, który w pojedynkę ruszył w miasto.
reklama

Wieczorny patrol na ulicy Podkarpackiej w Rzeszowie przybrał nieoczekiwany obrót, gdy do policjantów podszedł wyraźnie zagubiony starszy mężczyzna. Sytuacja stała się poważna, ponieważ senior nie pamiętał nawet własnego nazwiska. Zobacz, jak policyjna intuicja i błyskawiczna wymiana informacji doprowadziły do poruszającego finału tej historii.

W środę (1 kwietnia, przyp. red.) około godz. 19.30, do policjantów ruchu drogowego komendy miejskiej, którzy na ulicy Podkarpackiej, wykonywali czynności służbowe, podszedł starszy mężczyzna. Senior był zdezorientowany

- informuje KMP Rzeszów.

Starszy mężczyzna kompletnie stracił orientację – nie potrafił podać swojego imienia ani nazwiska, nie wiedział, gdzie aktualnie przebywa, a drogę powrotną do domu całkowicie wymazała mu pamięć. Sytuację dodatkowo utrudniał fakt, że senior nie zabrał ze sobą żadnych dokumentów.

reklama

Wyszedł z domu w nieznanym kierunku

Podczas gdy mundurowi na miejscu otaczali seniora opieką i mozolnie próbowali ustalić, kim jest, przez policyjne radiostacje przebił się pilny komunikat dyżurnego. Okazało się, że w tym samym momencie rodzina 87-letniego rzeszowianina przeżywała prawdziwy dramat – mężczyzna zmagający się z zanikami pamięci zniknął z domu, a bliscy od dłuższego czasu nie mogli nawiązać z nim żadnego kontaktu.

Policjanci z ruchu drogowego zorientowali się, że mężczyzna, którego tożsamość ustalają, to zaginiony mieszkaniec Rzeszowa

- wyjaśnia rzeszowska policja.

Ta historia ma swój szczęśliwy finał – 87-latek, cały i zdrowy, trafił pod opiekuńcze skrzydła swoich najbliższych. Dla rodziny, która przeżyła chwile grozy, widok bezpiecznego seniora był najpiękniejszą wiadomością tego dnia.

reklama

 

 

 

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo