Chwilę po północy, w środę 15 kwietnia, służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie z miejscowości Nowa Wieś. W jednym z domów doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które mogło zakończyć się tragicznie – domownicy padli ofiarą cichego zabójcy, jakim jest tlenek węgla.
Dziecko wśród poszkodowanych
Jak poinformował starszy kapitan Jan Czerwonka, rzecznik prasowy KM PSP w Rzeszowie, skutki ulatniania się czadu okazały się bardzo poważne. Trzy osoby zostały hospitalizowane z objawami podtrucia, a wśród nich znajduje się jedno dziecko. Wszystkie ofiary trafiły pod opiekę lekarzy natychmiast po przeprowadzeniu akcji ratunkowej.
Szybka akcja strażaków
Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawili się strażacy, którzy nie tylko udzielili pierwszej pomocy poszkodowanym, ale również zabezpieczyli budynek. Funkcjonariusze sprawdzili stężenie trującego gazu i upewnili się, że zagrożenie zostało wyeliminowane, zapobiegając jeszcze większemu nieszczęściu w samym sercu nocy. Jak przekazał Jan Czerwonka, powodem ulatniającego się tlenku węgla była wadliwa instalacja.
Komentarze (0)