Jak tak można zrobić?! Skandaliczne zachowanie pod remizą OSP Lutoryż, które odbiera mowę. Ktoś kompletnie bezmyślnie zaparkował swoje BMW centralnie na wyjeździe dla wozów bojowych, blokując strażakom możliwość ratowania ludzkiego życia. W tej pracy liczy się każda sekunda, a przez jeden luksusowy samochód pomoc mogła po prostu nie dojechać na czas. To karygodny przykład skrajnej nieodpowiedzialności, który zbulwersował całą okolicę.
W ostatnich dniach kilkuktrotnie byliśmy świadkami sytuacji, która absolutnie nie powinna mieć miejsca. Wyjazd z garażu naszej remizy był zablokowany przez zaparkowany tam samochód
Wyjazd z remizy to nie parking!
Wyjazd z garażu strażackiego to pod żadnym pozorem nie jest miejsce parkingowe – przypominają stanowczo druhowie z OSP Lutoryż. Jak sami przekazują, tym razem skrajna nieodpowiedzialność kierowcy nie doprowadziła do tragedii tylko dlatego, że w tym czasie nie wpłynęło żadne zgłoszenie alarmowe. Los był łaskawy, ale następnym razem takie blokowanie bramy może kogoś kosztować życie.
Drodzy kierowcy, pamiętajmy że w przypadku alarmu liczy się każda sekunda, a takie bezmyślne pozostawianie samochodu na wjeździe do remizy i tym samym utrudnianie wyjazdu strażakom może dla kogoś skutkować utratą zdrowia, życia lub mienia
Komentarze (0)