reklama

Stal Rzeszów rozgromiona przez Wieczystą Kraków

Opublikowano:
Autor:

Stal Rzeszów rozgromiona przez Wieczystą Kraków - Zdjęcie główne
Autor: Stal Rzeszów | Opis: Piłkarze z Rzeszowa polegli z Wieczystą Kraków.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWieczysta Kraków zrewanżowała się Stali Rzeszów za jesienną przegraną 1:2, rozbijając ją na wyjeździe aż 5:1 w 33. kolejce Betclic 1. Ligi. Dla rzeszowian było to pożegnanie z własną publicznością w tym sezonie – rundę wiosenną przy Hetmańskiej kończą z bilansem zaledwie jednego zwycięstwa.
reklama
Gospodarze przystąpili do meczu z mocno przetrzebioną kadrą. Plaga kontuzji oraz zamieszanie wokół wygasających kontraktów, które skutkowało przesunięciami części zawodników do rezerw.
reklama

Krakowski walec rusza od początku

Piłkarze Kazimierza Moskala błyskawicznie narzucili swoje warunki gry. Już w 9. minucie Lucas Piazon precyzyjnym uderzeniem z dystansu zaskoczył Svyatoslava Vanivskyiego. Goście nie zwalniali tempa – groźnie strzelał Lisandro Semedo, a po kolejnej próbie Piazona bramkarz Stali musiał wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Defensywa rzeszowian była dziurawa jak ser szwajcarski. Podopieczni Marka Zuba na połowie rywala byli jedynie tłem, a indywidualne akcje Jonathana Juniora czy Patryka Warczaka nie przyniosły żadnego zagrożenia.

reklama

Wieczysta nokautuje przed przerwą

W 26. minucie Maciej Gajos przejął piłkę przed szesnastką i zdjął pajęczynę z bramki Stali, podwyższając na 2:0. Chwilę później po bombie Semedo rzeszowian uratował słupek. Rzeszowski zespół zdołał odpowiedzieć tylko zablokowanym strzałem Juniora z kilku metrów. Odwet przyjezdnych był natychmiastowy – w 41. minucie Stefan Feiertag bezlitośnie wykorzystał podanie od Semedo i wpakował piłkę do siatki.
reklama
 

Cudowny gol pocieszenia i kończący cios Carlitosa

Tuż przed gwizdkiem oznaczającym przerwę Sebastien Thill dał kibicom z Rzeszowa odrobinę radości, zdobywając piękną bramkę z ponad 20 metrów. Po restarcie Stal ruszyła do odrabiania strat, jednak Filip Wolski i Junior fatalnie pudłowali w dogodnych sytuacjach.
reklama
Krakowianie szybko skarcili te minuty lepszej gry gospodarzy. W 59. minucie Semedo przeprowadził kilkudziesięciometrowy rajd, wyłożył piłkę Feiertagowi, a ten po rykoszecie skompletował dublet. Dzieła zniszczenia w 70. minucie dopełnił wprowadzony z ławki Carlitos, zamieniając na gola podanie Natana Dzięgielewskiego. Dla Wieczystej ta wygrana oznacza niemal pewny awans do baraży, z kolei w Rzeszowie wszyscy chcą już po prostu zapomnieć o tym sezonie.

Stal Rzeszów – Wieczysta Kraków 1:5 (1:3)

Bramki: 0:1 Piazón 8, 0:2 Gajos 26, 0:3 Feiertag 41, 1:3 Thill 45, 1:4 Feiertag 58, 1:5 Carlitos 70.

Stal Rzeszów: Waniwskij – Warczak, Krasowskij (77. Leniart), Kaczor, Kukułka (63. Kaczówka) – Thill, Łysiak (77. Synoś), Madej (46. Wolski) – Masiak (46. Bieniaszewski), Junior, Pukała. Trener: Marek Zub.

Wieczysta Kraków: Mikułko – Pestka, Pazdan (71. Szymonowicz), Olsson (81. Pietrzak), Fila – Maigaard, Piazón, Gajos – Semedo (71. Dankowski), Feiertag (62. Carlitos), Villar (62. Dzięgielewski). Trener: Kazimierz Moskal.

Sędziował: Krumplewski (Mrągowo).

Żółte kartki: Krasowskij, Junior – Gajos, Pestka.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo