Chwila nieuwagi w porannym szczycie doprowadziła do fatalnego efektu domina na ulicy Krakowskiej. Tuż przed godziną 8:30 jedna z głównych arterii wjazdowych do miasta została sparaliżowana przez karambol czterech samochodów. 38-letnia kierująca audi najechała na tył poprzedzającego auta, uruchamiając serię uderzeń, która zakończyła się hospitalizacją jednej osoby i gigantycznym zatorem w kierunku centrum.
Do zdarzenia doszło przed godz. 8.30, na ul. Krakowskiej w kierunku centrum miasta. Mundurowi z rzeszowskiej drogówki wstępnie ustalili przyczyny porannej kolizji
- informuje KMP Rzeszów.
Lewy pas całkowicie zablokowany
Sytuacja na ulicy Krakowskiej jest dynamiczna. Lewy pas ruchu w miejscu zderzenia pozostaje całkowicie nieprzejezdny, a rozbite pojazdy blokują przejazd. Na miejscu trwają intensywne działania służb – pracuje patrol policji oraz zespół pogotowia ratunkowego. Kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność, ponieważ ruch odbywa się wyłącznie prawym pasem, co drastycznie spowalnia przejazd w stronę ronda.
Co tam się wydarzyło?
Jak przekazuje rzeszowska policja, przyczyną karambolu był prawdopodobnie brak należytej ostrożności. 38-letnia kobieta kierująca audi uderzyła w tył jadącego przed nią bmw, co uruchomiło gwałtowną reakcję łańcuchową. Siła uderzenia była na tyle duża, że bmw zostało wypchnięte na toyotę, a ta z kolei z impetem uderzyła w tył seata.
W tym zdarzeniu ranna została 1 osoba, 49-letnia kierująca BMW, która karetką pogotowia została przewieziona do szpitala
- informuje KMP Rzeszów.
Badanie alkomatem nie wykazało nieprawidłowości – jak potwierdzili pracujący na miejscu funkcjonariusze, wszyscy kierowcy biorący udział w karambolu byli trzeźwi.
Komentarze (0)