Wczoraj, 16 września informowaliśmy na łamach naszego portalu o groźnym zdarzeniu drogowym, do którego doszło na drodze krajowej nr 94 w Kraczkowej. Dziś dysponujemy już pełnymi, oficjalnymi szczegółami tej sytuacji, która mogła skończyć się prawdziwą tragedią. Przypomnijmy, jak dokładnie przebiegał ten niebezpieczny incydent.
Do zdarzenia doszło po godz. 18, na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 94 z drogą powiatową w Kraczkowej
- informuje Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie.
Nie ustąpienie pierwszeństwa
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie, w stronę Łańcuta, Skodą kierował 52-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego. Z kolei od strony centrum Kraczkowej poruszał się Ford, za którego kierownicą siedział 51-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Do groźnego zderzenia doszło w momencie, gdy kierujący fordem wyjeżdżał z drogi powiatowej.
Jak wstępnie ustalili policjanci, to właśnie kierujący Fordem wyjeżdżając z drogi powiatowej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia pojazdów
- przekazuje łańcucka policja.
52-latek w szpitalu
Jak przekazują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie, ranny 52-letni kierowca skody, mieszkaniec powiatu przeworskiego, trafił pod opiekę lekarzy. Badanie trzeźwości przeprowadzone przez mundurowych ujawniło jednak szokujący szczegół - mężczyzna prowadził auto, mając w wydychanym powietrzu ponad promil alkoholu. Drugi z uczestników tego groźnego zderzenia był w pełni trzeźwy.
Na miejscu wypadku policjanci wykonali oględziny i sporządzili dokumentację niezbędną do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Na drodze krajowej nr 94 występowały utrudnienia w ruchu
- wyjaśnia KPP Łańcut.
Komentarze (0)