Nieuwaga i brak bezpiecznej odległości były najprawdopodobniej przyczyną groźnego wypadku, do którego doszło 29 czerwca na autostradzie A4 pod Przeworskiem. Na wysokości miejscowości Gniewczyna Łańcucka osobowa toyota z impetem uderzyła w tył jadącego przed nią hyundaia. W wyniku zderzenia dwie osoby odniosły obrażenia i zostały natychmiast przewiezione do szpitala.
Przed godz. 14, dyżurny przeworskiej jednostki został powiadomiony o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na autostradzie A4, na wysokości w miejscowości Gniewczyna Łańcucka
- informuje KPP przeworsk.
Brak bezpiecznej odległości
Jak przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Przeworsku, ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że za kierownicą toyoty siedział 21-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego. Młody kierowca prawdopodobnie nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu, w wyniku czego najechał na tył jadącego przed nim hyundaia. W tym zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby - do szpitala z obrażeniami ciała trafili 38-letni kierujący hyundaiem oraz jego 27-letni pasażer.
Policjanci ustalili, że obaj kierujący byli trzeźwi. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia
- przekazuje przeworska policja.
Komentarze (0)