Przełom roku to dla właścicieli domków letniskowych czas szczególnego niepokoju o pozostawione mienie. Jak pokazują ostatnie wydarzenia z gminy Ostrów, czujność i solidne zabezpieczenia mogą uratować dorobek życia przed amatorami cudzej własności. Przekonał się o tym pewien mężczyzna, którego próba włamania w miejscowości Kamionka zakończyła się spektakularną porażką. Sprawą zajęli się policjanci z Ropczyc, którzy szybko udowodnili, że ucieczka z miejsca zdarzenia nie oznacza bezkarności.
Włamywacza przerosły drzwi
Pierwsze sygnały o próbie włamania do jednego z domków letniskowych w Kamionce dotarły do ropczyckich funkcjonariuszy na początku stycznia. Choć sprawca, przy użyciu siły, usiłował sforsować drzwi wejściowe, jego wysiłki spełzły na niczym dzięki solidnym zabezpieczeniom zamka. Ostatecznie włamywacz musiał zrezygnować z wejścia do środka, pozostawiając po sobie jedynie zniszczoną stolarkę drzwiową.
Policjanci z pionu kryminalnego pracujący nad tą sprawą, szybko ustalili sprawcę tego przestępstwa. Okazał się nim 25-letni mieszkaniec powiatu dębickiego
- informuje KPP Ropczyce.
Przyznanie się 25-latka do winy było efektem zgromadzenia przez śledczych niepodważalnych dowodów, które stały się podstawą do oficjalnego postawienia mu zarzutów. Mieszkaniec powiatu dębickiego musi się teraz liczyć z surowymi konsekwencjami prawnymi. Za popełnione przestępstwa kodeks karny przewiduje wyrok nawet do 10 lat więzienia.
Komentarze (0)