Mrożące krew w żyłach sceny na obwodnicy Jarosławia. W godzinach popołudniowego szczytu na ruchliwą trasę, wprost między pędzące samochody, wjechał elektryczny wózek inwalidzki. Gdy kierowcy zamarli z przerażenia, do akcji wkroczyli policjanci, którzy musieli działać natychmiast, by zapobiec najgorszemu.
Wczoraj (19 maja, przyp. red.) o godz. 16, jarosławscy policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który porusza się na obwodnicy miasta w stronę Przemyśla, elektrycznym wózkiem inwalidzkim
- informuje KPP Jarosław
Do akcji natychmiast ruszyli mundurowi z komendy w Jarosławiu, którzy zostali pilnie wysłani pod wskazany adres. Z powodu poruszania się przez 57-latka prawą krawędzią drogi, był on niemal całkowicie pozbawiony możliwości kontrolowania ruchu pojazdów nadjeżdżających z tyłu, co stwarzało bezpośrednie ryzyko katastrofy.
Policyjna eskorta
Mając na uwadze zdrowie i życie niepełnosprawnego kierowcy oraz pozostałych osób na drodze, policjanci błyskawicznie zabezpieczyli trasę. Pod osłoną radiowozu wyprowadzili 57-latka z tej wyjątkowo zatłoczonej arterii, dbając o to, by bez szwanku dotarł w bezpieczne miejsce.
Policjanci przeprowadzili również rozmowę z mieszkańcem powiatu jarosławskiego pouczając go. Przypomnieli mu o zasadach prawidłowego poruszania się po drogach publicznych
- przekazuje jarosławska policja.
Komentarze (0)