Radna Marta Niewczas zaproponowała wprowadzenie nowych oznaczeń przed pasami. Chodzi o symbole ostrzegawcze umieszczane na chodnikach, które miałyby przypominać o zasadach bezpieczeństwa przed wejściem na przejście.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Według pomysłu radnej przed pasami mogłyby pojawić się piktogramy przedstawiające m.in. przekreślonego rowerzystę, telefon komórkowy czy słuchawki. Oznaczenia miałyby zwracać uwagę pieszych i użytkowników hulajnóg, rolkarzy, rowerzystów na konieczność zachowania ostrożności oraz ograniczenia rozpraszaczy podczas przechodzenia przez jezdnię.
Jak wiadomo, coraz częściej dochodzi do niebezpiecznych sytuacji z udziałem osób korzystających z telefonów lub słuchawek podczas wchodzenia na przejście. Dodatkowe oznaczenia mogłyby działać prewencyjnie i zwiększyć świadomość uczestników ruchu.
Mieszkańcy podzieleni
Propozycja wywołała jednak mieszane reakcje w mediach społecznościowych. Pod wpisem opublikowanym na Facebooku pojawiły się zarówno głosy poparcia, jak i krytyki. Część komentujących uważa, że każde rozwiązanie poprawiające bezpieczeństwo jest potrzebne i może uratować zdrowie lub życie. Inni przekonują natomiast, że problemem nie jest brak oznaczeń, lecz brak odpowiedzialności i uwagi uczestników ruchu drogowego.
Ja bym proponował przyjąć jakies standardy dla aglomeracji i w jej ramach poprawiać bezpieczeństwo
- komentuje jeden z internautów.
Nie zabrakło też opinii, że podobne symbole mogłyby z czasem zostać zignorowane przez mieszkańców i stać się jedynie kolejnym elementem miejskiej infrastruktury. Zwolennicy projektu odpowiadają jednak, że nawet niewielkie przypomnienie może wpłynąć na zachowanie pieszych, szczególnie dzieci i młodzieży.
Na razie nie wiadomo, czy pomysł zostanie wdrożony i kiedy ewentualnie nowe oznaczenia mogłyby pojawić się na ulicach Rzeszów.
Komentarze (0)