Autor: Michał Toś | Opis: Sezon ogródkowy już za niedługo wystartuje
Choć nasz Rynek prezentuje się dumnie o każdej porze roku, to umówmy się – dopiero z lasem kolorowych parasoli i gwarem rozmów przy kawiarnianych stolikach zyskuje swój prawdziwy, rzeszowski charakter. Nic tak nie zwiastuje wiosny w stolicy Podkarpacia, jak ten pierwszy dzień, gdy zamiast grubych kurtek wystawiamy twarze do słońca, trzymając w dłoni filiżankę espresso lub szklankę zimnej lemoniady. W tym roku przygotowania ruszają pełną parą, a restauratorzy już polerują stoliki, by ugościć spragnionych relaksu mieszkańców. Sprawdziliśmy u źródła, kiedy oficjalnie znikną barierki, a plac przed Ratuszem zamieni się w największy salon w mieście.
To nie jest żart na prima aprilis
|
Wiosna wisi w powietrzu, a wraz z nią nadchodzi wielki powrót kawiarnianego życia do serca miasta. Zgodnie z decyzją prezydenta Konrada Fijołka, rzeszowski Rynek już 1 kwietnia oficjalnie zmieni się w tętniącą życiem strefę relaksu. W tym sezonie mieszkańcy i turyści będą mieli w czym wybierać - na płycie głównej pojawi się aż 33 ogródków gastronomicznych, które pozostaną z nami aż do końca października. To będzie siedem miesięcy wypełnionych spotkaniami pod chmurką!
Będzie drożej
Właściciele lokali przy rzeszowskim Rynku muszą przygotować się na większe wydatki. Jak przekazał portalowi Czytaj Rzeszów Artur Gernand z kancelarii prezydenta, kluczową nowością w nadchodzącym sezonie jest aktualizacja cennika. Stawka wywoławcza za zajęcie terenu pod ogródek wzrośnie o 30 groszy, co oznacza, że restauratorzy zapłacą teraz 2,30 zł za każdy metr kwadratowy
|
|
Redaktor naczelny rzeszow24.info. Realista, który twardo stąpa po ziemi. Magister dziennikarstwa i politologii. W swoich artykułach piszę najczęściej o polityce, problemach społecznych i wydarzeniach kulturalnych. Masz jakiś problem? Śmiało napisz i rozwiążemy go razem.
Kontakt: maciej.prokop@korso.pl
Komentarze (0)