Od piątku do niedzieli, rzeszowscy policjanci przeprowadzili intensywne działania, które ujawniły aż 8 osób, które mimo spożycia alkoholu zdecydowały się wsiąść za kierownicę. Takie nieodpowiedzialne zachowanie narażało nie tylko ich bezpieczeństwo, ale i innych uczestników ruchu drogowego. Funkcjonariusze, reagując na te wykroczenia, przypomnieli, jak ważne jest przestrzeganie przepisów i dbanie o bezpieczeństwo na drogach.
W piątek po godz. 19, policjanci ruchu drogowego pracowali na miejscu kolizji, do której doszło w Trzebownisku
- informuje KMP w Rzeszowie.
Podczas przeprowadzanych czynności, policjanci zatrzymali 38-letnią kierującą seatem, mieszkankę powiatu rzeszowskiego. Po wylegitymowaniu okazało się, że kobieta prowadziła pojazd pod wpływem alkoholu, mając ponad 1,6 promila w organizmie. Funkcjonariusze będą teraz ustalać, czy to ona była sprawcą niedawnej kolizji.
Uszkodzone separatory na remontowanym odcinku drogi
Tego samego dnia, po godzinie 23, dyżurny miejskiej otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu podstaw separatorów na odcinku drogi S-19 w Nienadówce, który aktualnie jest w trakcie remontu.
Na miejscu mundurowi zastali trzech kierujących, którzy na skutek najechania na uszkodzone oznakowania drogi, uszkodzili opony w swoich pojazdach
- przekazuje KMP w Rzeszowie.
Podczas przeprowadzonych czynności ustalono, że jeden z kierowców, prowadzący volkswagena passata, miał w organizmie ponad 1,6 promila alkoholu.
Trzy zatrzymania w sobotę
W sobotnie rano, 18 stycznia wracający po służbie policjant ruchu drogowego z rzeszowskiej komendy w Tyczynie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę. 38-letni mężczyzna, prowadzący peugeota, miał ponad 1,7 promila alkoholu we krwi. Kilkadziesiąt minut później, w Woli Zgłobieńskiej, policjanci zatrzymali kolejnego pijanego kierowcę – 21-latek za kierownicą volkswagena miał niemal promil alkoholu w organizmie.
Tego samego dnia przed godz. 21, dyżurny miejski otrzymał informację o tym, że w Głogowie Małopolskim kierujący citroenem wjechał do rowu, po czym pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia
- relacjonuje rzeszowska policja.
Funkcjonariusze, którzy udali się na miejsce, wylegitymowali 36-letniego kierowcę, który miał ponad 3,3 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna posiadał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Wjechał w znak drogowy
Przed godziną 13, policjanci otrzymali informację o kolizji na ulicy Jana Styki, gdzie kierujący skodą uderzył w znak drogowy. Jak ustalili funkcjonariusze, najprawdopodobniejszą przyczyną zdarzenia było spożycie alkoholu przez kierowcę przed jazdą.
Mężczyzna miał w organizmie blisko 2,7 prolina. Ponadto ustalili, że 53-latek posiada czynny zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi
- przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
Wieczorem, po godzinie 18:30, policjanci z Oddziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zatrzymali do kontroli drogowej 56-letniego mężczyznę kierującego toyotą. Okazało się, że miał on w organizmie niemal 1,5 promila alkoholu.
Kilka minut później, na ulicy Cichej, doszło do kolizji, gdy kierujący audi uderzył w jadący policyjny radiowóz. Po sprawdzeniu okazało się, że 45-latek miał w organizmie aż 2,2 promila alkoholu. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.