Uszkodzenie Forda w Rzeszowie. 39-latek usłyszał zarzut

Opublikowano:
Autor:

Uszkodzenie Forda w Rzeszowie. 39-latek usłyszał zarzut - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Granatowy samochód zaparkowany przy chodniku, obok którego idzie mężczyzna w ciemnej kurtce.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościUszkodzenie Forda w Rzeszowie zakończyło się przedstawieniem zarzutu 39-letniemu mieszkańcowi miasta. Według ustaleń policjantów mężczyzna miał celowo porysować maskę auta zaparkowanego przy alei Rejtana, a straty oszacowano na 2 tysiące złotych.
reklama

Policjanci badali sprawę z parkingu przy alei Rejtana

Policjanci z komisariatu na Nowym Mieście wyjaśniali okoliczności zdarzenia, do którego doszło 7 września na jednym z parkingów przy alei Rejtana. Właścicielka Forda zauważyła uszkodzenie po zakończeniu wieczornej pracy. Porysowana była maska samochodu. Jak wynikało z charakteru śladów, uszkodzenia miały być efektem celowego działania.

Następnego dnia kobieta zgłosiła się do komisariatu. Złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na jej szkodę oraz wniosek o ściganie karne sprawcy. Wartość strat właścicielka pojazdu oszacowała na 2 tysiące złotych. Ta kwota została wskazana w zawiadomieniu.

Monitoring pomógł wytypować podejrzanego

Sprawą zajęli się kryminalni, którzy analizowali okoliczności zdarzenia. W toku czynności sprawdzili między innymi zabezpieczone do sprawy nagranie monitoringu. Na podstawie zebranych materiałów wstępnie wytypowali mężczyznę, który mógł mieć związek z uszkodzeniem auta. Dalsze działania doprowadziły do jego zatrzymania.

reklama

Do zatrzymania 39-latka doszło w środę na terenie miasta. Policjanci przekazali, że w chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Zatrzymany to mieszkaniec Rzeszowa. Na tym etapie funkcjonariusze wykonywali z nim dalsze czynności procesowe.

39-latek przyznał się do zarzucanego czynu

Wczoraj mieszkaniec Rzeszowa usłyszał zarzut umyślnego uszkodzenia cudzego mienia. Jak wynika z ustaleń, podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jednocześnie odmówił złożenia wyjaśnień. Odpowie za sprawę przed sądem.

O tym, jakie konsekwencje poniesie 39-latek, zdecyduje sąd. W materiale wskazano też, że za takie przestępstwo może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie toczy się po wniosku właścicielki auta o ściganie sprawcy. Chodzi o uszkodzenie maski Forda.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo