reklama

Uderzył w bok TIR-a i zaczął uciekać. Miał ponad 3 promile alkoholu [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Uderzył w bok TIR-a i zaczął uciekać. Miał ponad 3 promile alkoholu [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: KPP Łańcut | Opis: Wypadek w regionie
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSzokujący finał kolizji w Rakszawie – pijany 47-latek uderzył w ciężarówkę, a następnie uciekał pieszo przez pola. Gdy policjanci go dogonili, alkomat wskazał ponad 3 promile, co teraz zaprowadzi go prosto przed oblicze sądu.
reklama

Scenariusz jak z sensacyjnego filmu rozegrał się na drogach w Rakszawie, gdzie po groźnie wyglądającym zderzeniu sprawca postanowił ratować się ucieczką w pola.  Policjanci, którzy ruszyli w pościg, szybko odkryli powód tak desperackiego zachowania 47-latka.  To, co wykazał alkomat, wprawiło w osłumienie nawet doświadczonych funkcjonariuszy.

Wczoraj (13 kwietnia, przyp. red.), po godz. 14 dyżurny łańcuckiej komendy otrzymał zgłoszenie o kolizji dwóch pojazdów na drodze powiatowej w Rakszawie

- informuje KPP Łańcut.

Zamiast zatrzymać się i wziąć odpowiedzialność za stłuczkę, kierowca Daewoo po uderzeniu w naczepę ciężarówki gwałtownie odjechał z miejsca zdarzenia.

Uderzył w bok naczepy

Jak ustalili policjanci skierowani na miejsce, drogą w stronę Brzózy Stadnickiej poruszał się 35-letni mieszkaniec gminy Białobrzegi, prowadzący zestaw ciężarowy z naczepą.  Spokojną jazdę przerwał nagły atak ze strony kierowcy Daewoo, który wyjeżdżając z drogi gruntowej, z impetem uderzył w bok przejeżdżającego kolosa. Zamiast jednak wyjść z auta i sprawdzić szkody, sprawca zamieszania miał zupełnie inny plan na zakończenie tego spotkania.

reklama

Po zdarzeniu, kierujący samochodem osobowym zjechał na pobliską posesję, a następnie oddalił się pieszo w pobliskie pola. Tam odnaleźli go policjanci

- przekazuje KPP Łańcut.

47-letni mieszkaniec gminy Rakszawa

Sprawcą całego zamieszania okazał się 47-letni mieszkaniec gminy Rakszawa, którego stan nie pozostawiał złudzeń co do przyczyn ucieczki. Gdy policjanci poddali go badaniu alkomatem, urządzenie wskazało szokujący wynik – ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna na miejscu pożegnał się z prawem jazdy, a to dopiero początek jego problemów. Za skrajnie nieodpowiedzialny rajd w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji będzie musiał teraz gęsto tłumaczyć się przed sądem.

Grozi mu kara pozbawienia wolności do trzech lat, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna

reklama

- tłumaczy łańcucka policja.

 

 

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo