Skrajna nieodpowiedzialność i ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci z Trzebowniska przerwali niebezpieczną jazdę 42-letniego kierowcy Volkswagena, który wczoraj wieczorem poruszał się drogami w Stobiernej. Mężczyzna stracił już prawo jazdy, a noc spędził w policyjnym areszcie. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd, przed którym odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Wczoraj po godz. 20, w Stobiernej, policjanci z komisariatu w Trzebownisku, zatrzymali do kontroli drogowej osobowego Volkswagena. Gdy siedzący za kierownicą pojazdu mężczyzna uchylił okno, poczuli od niego alkohol
- informuje KMP Rzeszów.
Ponad dwa promile alkoholu
Badanie stanu trzeźwości 42-latka wykazało, że w jego organizmie znajdowało się aż 2,2 promila alkoholu. W związku z jazdą po pijanemu, funkcjonariusze natychmiast odebrali mężczyźnie uprawnienia do kierowania pojazdami. Prosto z miejsca kontroli trafił on do policyjnej celi, gdzie spędził całą noc jako osoba zatrzymana.
Mężczyzna usłyszy zarzut popełnienia przestępstwa, jakim jest kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. O jego losie zadecyduje sąd
- przekazuje rzeszowska policja.
To kolejny przypadek pijnaego kierowcy
Niestety, statystyki policyjne nie pozostawiają złudzeń – to kolejny przypadek skrajnej nieodpowiedzialności na drogach naszego regionu. Mimo wysokich kar i licznych apeli, pijani kierowcy wciąż stanowią realne zagrożenie dla życia postronnych osób, a regularne zatrzymania w stanach głębokiego upojenia pokazują ogromną skalę tego problemu. Każda taka interwencja policji to walka z plagą, która codziennie może doprowadzić do niewyobrażalnej tragedii.
Pijany doprowadził do śmiertelnego wypadku
Niestety, tragiczne zdarzenia z przeszłości, takie jak śmiertelny wypadek z 30 listopada na ulicy Langiewicza w Rzeszowie, pokazują najgorsze skutki skrajnej nieodpowiedzialności. Wówczas to właśnie pijany kierowca doprowadził do dramatu, w którym zginął człowiek.
20-letni kierujący mercedesem, obywatel Tadżykistanu, najprawdopodobniej jadąc z nadmierną prędkością ulicą Langiewicza w kierunku al. Witosa, na przejeździe kolejowym stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawo i uderzył w przydrożne drzewo
- informowała KMP Rzeszów.
W wyniku tego zdarzenia jeden z pasażerów poniósł śmierć na miejscu. Drugiego z nich, również 20-letniego obywatela Tadżykistanu, przewieziono do szpitala wraz z kierowcą, ponieważ obaj doznali obrażeń ciała.
Funkcjonariusze ustalili, że kierujący był nietrzeźwy, miał 2,3 promila alkoholu w organizmie
- przekazywała KMP Rzeszów.
Komentarze (0)