Poranne zderzenie samochodów na jednym z rzeszowskich skrzyżowań okazało się znacznie groźniejsze, niż początkowo przypuszczano. Informowaliśmy już Was o porannym wypadku i dużych utrudnieniach w ruchu, a teraz poznaliśmy oficjalne, szczegółowe ustalenia policji. Wiemy już dokładnie, jak doszło do tego niebezpiecznego zdarzenia i kto zawinił.
Co tam się wydarzyło?
Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło przed godziną 9:30. Pracujący na miejscu funkcjonariusze z ekipy wypadkowej ruchu drogowego wstępnie ustalili przebieg wypadku. Wynika z niego, że 33-letnia kobieta siedząca za kierownicą Toyoty poruszała się ulicą Obrońców Poczty Gdańskiej w stronę ulicy Ofiar Katynia. Najprawdopodobniej zignorowała ona czerwone światło nadawane przez sygnalizator dla jej kierunku jazdy, wjechała na skrzyżowanie i tam doprowadziła do zderzenia z Fordem Mondeo, którym kierowała 18-latka.
W wyniku zdarzenia ranne zostały trzy osoby, obie kierujące oraz pasażerka Forda. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierujących-były trzeźwe
- przekazuje KMP Rzeszów.
Komentarze (0)