Policja skontrolowała 2399 kierujących
Od wczesnych godzin porannych na terenie Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego prowadzono wzmożone kontrole trzeźwości. W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie oraz policjanci z podległych komisariatów. Akcja miała charakter porannych działań kontrolnych. Mundurowi sprawdzali stan trzeźwości kierujących poruszających się po drogach miasta i powiatu.
W czasie akcji policjanci przebadali 2399 kierujących. Wśród skontrolowanych ujawniono 5 osób, które prowadziły po alkoholu. Czterech kierujących było w stanie nietrzeźwości. Jeden znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
Kontrole w Rzeszowie i Boguchwale
Po godzinie 6 na ulicy Hetmańskiej w Rzeszowie policjanci z Komisariatu Policji Rzeszów-Śródmieście zatrzymali do kontroli 36-letniego kierującego fordem. Badanie wykazało, że mężczyzna miał ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie. Był jednym z pięciu ujawnionych kierowców po alkoholu. Kontrola odbyła się w ramach porannych działań.
O godzinie 7.20 na ulicy Świętokrzyskiej w Rzeszowie funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego skontrolowali 47-letniego kierującego skodą. Badanie wykazało, że mężczyzna miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Kilka minut później, o godzinie 7.25, na ulicy Przemysłowej w Boguchwale zatrzymano 43-letniego kierującego peugeotem. U niego stwierdzono ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie.
Kolejny kierowca miał 1 promil alkoholu
O godzinie 7.26 w Nowej Wsi funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego skontrolowali 53-letniego kierującego samochodem. Badanie wykazało, że miał 1 promil alkoholu w organizmie. To kolejny przypadek ujawniony podczas akcji prowadzonej na drogach Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego. Policja nie podała w tym fragmencie marki pojazdu.
Policjanci przypominają, by przed jazdą upewnić się, że kierowca jest trzeźwy. Nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie opóźnia reakcję i osłabia koncentrację. Jak podkreślają mundurowi, kierowcy pod wpływem alkoholu stwarzają zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego.
Komentarze (0)