Dramatyczne sceny rozegrały się dzisiejszego poranka, 4 lutego w miejscowości Markowa niedaleko Łańcuta. W pożarze drewnianego domu jednorodzinnego zginęła starsza kobieta. Mimo błyskawicznej akcji służb, życia poszkodowanej nie udało się uratować.
Jak przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łańcucie, zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło około godziny 8:30. Na miejsce natychmiast zadysponowano 6 zastępów straży pożarnej z terenu powiatu łańcuckiego.
Gdy pierwsi ratownicy dotarli pod wskazany adres, sytuacja była już bardzo poważna – ogniem w całości objęty był drewniany budynek mieszkalny. Strażacy zdołali ewakuować z płonącego domu nieprzytomną, około 70-letnią kobietę. Niestety, mimo podjętych działań, jej życia nie udało się przywrócić.
Na ten moment przyczyny wybuchu pożaru pozostają nieznane. Dokładne okoliczności i źródło ognia będą wyjaśniane w toku nadchodzącego dochodzenia.
Apelujemy o montowanie czujek dymu. To urządzenie, które wykryje pożar już w jego początkowej fazie może uratować życie nasze i naszych bliskich
- informuje starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Komentarze (0)