reklama

Tragedia w regionie. Zwłoki 62-latka wyłowione z Sanu

Opublikowano:
Autor:

Tragedia w regionie. Zwłoki 62-latka wyłowione z Sanu - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościProkuratura Rejonowa w Przemyślu wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 62-latka, którego ciało wyłowiono w niedzielę z rzeki San w Buszkowicach
reklama

Tragiczny finał upalnego weekendu w regionie. W niedzielne popołudnie, 28 czerwca, na plaży w Buszkowicach pod Przemyślem plażowicze wyłowili z rzeki San ciało mężczyzny. Jak się okazało, to 62-Jan Tadeusz W, którego rzeczy osobiste i hulajnogę znaleziono na drugim brzegu rzeki. Prokuratura wszczęła już śledztwo, a zaplanowana na dziś sekcja zwłok ma wyjaśnić dokładną przyczynę śmierci.

W niedzielne, upalne popołudnie  28 czerwca 2026 roku, prokurator dyżurny z Prokuratury  Rejonowej w Przemyślu został powiadomiony o ujawnieniu zwłok nieznanego mężczyzny na brzegu rzeki San w miejscowości Buszkowice. W mapie „Google Maps” miejsce to oznaczone jest pod nazwą „Plaża Nad Sanem”

reklama

- informuje prokuratur Małgorzata Taciuch - Kurasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Na brzegu koryta rzeki San

Jak przekazuje prokuratura, na ratunek było już za późno. Ciało unoszące się w wodzie zauważyli odpoczywający na plaży w Buszkowicach ludzie, którzy natychmiast ruszyli z pomocą i wyciągnęli mężczyznę na brzeg, alarmując jednocześnie służby ratunkowe. Kiedy na miejsce tragedii dotarł prokurator, zwłoki były już zabezpieczone i osłonięte przed wzrokiem postronnych osób specjalną kotarą z napisem "Straż".

Zmarły  ubrany był w same bokserki.  Jego ciało nie nosiło śladów obrażeń zewnętrznych, poza obtarciami na rękach, mogącymi powstać w wyniku tarcia ciała o kamienie w trakcie ich spływania z nurtem rzeki

reklama

-przekazuej prokuratur Małgorzata Taciuch - Kurasiewicz.

Rzeczy osobiste mężczyzny, jak przekazuje Prokuratura Okręowa w Przemyślu, policjanci odnaleźli po drugiej stronie Sanu, na plaży w przemyskiej dzielnicy Wilcze. Około 200–300 metrów w górę rzeki od miejsca, gdzie wyłowiono ciało, na piasku leżały pozostawione przez zmarłego ubrania, klucze, telefon oraz hulajnoga elektryczna. To właśnie tam funkcjonariusze zabezpieczyli również portfel z pieniędzmi, kartami bankomatowymi i dokumentami osobistymi, które ostatecznie pozwoliły na ustalenie tożsamości ofiary.

          Na podstawie ujawnionego dowodu osobistego ustalono prawdopodobne  dane personalne osoby zmarłej:  Jan Tadeusz W.  lat 62

- wyjaśnia Małgorzata Taciuch - Kurasiewicz.

reklama

Kiedy prokurator dyżurny dotarł na drugi brzeg rzeki, na miejsce przyjechali najbliżsi zmarłego. Członkowie rodziny dokonali bolesnej identyfikacji zwłok, potwierdzając oficjalnie, że odnalezione na plaży przedmioty należały do 62-letniego Jana W., mieszkańca Przemyśla.

W sprawie tej tragicznej śmierci Prokuratura Rejonowa w Przemyślu wszczęła już oficjalne śledztwo. Dokładną przyczynę zgonu ma wyjaśnić sekcja zwłok, którą zaplanowano na dziś, 30 czerwca. Jeżeli śledczy potwierdzą swoją główną hipotezę o utonięciu, będzie to pierwsza śmiertelna ofiara letnich kąpieli w powiecie przemyskim w tym sezonie.

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo