W czwartkowe popołudnie spokojną miejscowością Pogwizdów w powiecie łańcuckim wstrząsnęła tragiczna wiadomość. Znaleziono tam mężczyznę z ciężką raną postrzałową. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i dramatycznej walki o każdą sekundę, finał okazał się najgorszy z możliwych.
Dramat rozegrał się w środku dnia
Służby ratunkowe zostały zaalarmowane tuż po godzinie 14:00. Na miejsce błyskawicznie skierowano policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy natychmiast przystąpili do intensywnej reanimacji poszkodowanego, jednak obrażenia zadane bronią palną były zbyt rozległe. Jak przekazuje Wojciech Gruca z KPP Łańcut, lekarz przybyły na miejsce zmuszony był stwierdzić zgon mężczyzny.
Kluczowe ustalenia śledczych
Od momentu zabezpieczenia terenu przez mundurowych, priorytetem było ustalenie, czy do śmierci mogły przyczynić się inne osoby. Policja poddała miejsce zdarzenia drobiazgowej analizie. Jak informuje podkom. Wojciech Gruca, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie, zebrane dotychczas dowody pozwoliły śledczym na wykluczenie udziału osób trzecich w tym dramatycznym incydencie.
Zasłona milczenia ze względu na rodzinę
Obecnie na miejscu tragedii wciąż trwają czynności pod ścisłym nadzorem prokuratora. Służby pracują nad odtworzeniem dokładnego przebiegu zdarzeń. Jak zaznacza Wojciech Gruca z łańcuckiej policji, ze względu na dobro najbliższych zmarłego oraz niezwykle delikatny charakter sprawy, żadne dodatkowe szczegóły nie będą na razie podawane do publicznej wiadomości.
Komentarze (0)