W sobotę, 31 stycznia, w powiecie rzeszowskim doszło do wstrząsającego odkrycia. Nie żyje 37-letni mężczyzna, którego nieprzytomnego w łazience znaleźli członkowie rodziny. Choć służby ratunkowe niemal natychmiast podjęły dramatyczną walkę o jego życie, reanimacja nie przyniosła skutku. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że przyczyną tragedii mógł być tlenek węgla.
O tym zdarzeniu policjanci zostali zawiadomieni w sobotę przed godz. 19. Jak ustalono, leżącego w łazience 37-latka znalazł najbliższy członek rodziny. Wezwani na miejsce ratownicy medyczni natychmiast podjęli reanimację
- informuje KMP Rzeszów.
Mimo natychmiastowej interwencji i wytężonej walki ratowników, życia 37-latka nie udało się ocalić. Obecni na miejscu strażacy, korzystając ze specjalistycznych urządzeń pomiarowych, potwierdzili najgorsze przypuszczenia – czujniki jednoznacznie wskazały na niebezpiecznie wysokie stężenie tlenku węgla w pomieszczeniu.
Ciało zmarłego 37-latka, na polecenie prokuratora, zostało zabezpieczone do dalszych badań sekcyjnych, które mają precyzyjnie wskazać przyczynę zgonu.
Komentarze (0)