Mieszkańcy Rzeszowa zwrócili uwagę na stan dwóch wyjątkowych pomników przyrody: jesionu „Mateusz” oraz dębu „Irena”. Pojawiły się liczne głosy zaniepokojenia dotyczące kondycji tych zabytkowych drzew, które wymagają natychmiastowej interwencji. Władze miasta zareagowały na te sygnały, zapowiadając podjęcie specjalistycznych działań pielęgnacyjnych, które mają poprawić ich stan oraz zapewnić bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej.
Zwróciliście nam Państwo uwagę, że dwa rzeszowskie pomniki przyrody: Jesion wyniosły „Mateusz” z ul. Moniuszki i Dąb szypułkowy „Irena” – mają sporo suchych gałęzi. Reagujemy natychmiast
- informuje Krzysztof Stańko wiceprezydent Rzeszowa.
Bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia
Jak przekazuje wiceprezydent Rzeszowa, Krzysztof Stańko, Zarząd Zieleni Miejskiej otrzymał już zgodę Rady Miasta i w ciągu najbliższych dni rozpocznie specjalistyczne zabiegi pielęgnacyjne w koronach drzew, które znacznie poprawią kondycję tych pięknych, zabytkowych okazów.
Zarządzanie zielenią w mieście to jednak nie tylko pielęgnacja, ale też trudne decyzje dyktowane bezwzględnym bezpieczeństwem mieszkańców. W dobie gwałtownych burz i wichur nie możemy ryzykować. W Rzeszowie nie działamy w ciemno. Drzewostan w centrum został szczegółowo przebadany za pomocą specjalistycznego tomografu komputerowego, w który wyposażony jest nasz Zarząd Zieleni Miejskiej w Rzeszowie
Te drzewa znikną z centrum Rzeszowa
Natura nie lubi jednak próżni, a my dbamy o to, by bilans w mieście zawsze był dodatni! W związku z koniecznością usunięcia tych stwarzających zagrożenie drzew, w śródmieściu Rzeszowa posadzimy aż 31 nowych, zdrowych drzew
Komentarze (0)