Święta pod znakiem syren i czerwonych samochodów. Podkarpaccy strażacy interweniowali ponad 200 razy, walcząc nie tylko z pożarami traw, ale przede wszystkim ze skutkami niszczycielskiej wichury.
To był bardzo pracowity czas dla podkarpackich strażaków. W czasie świąt wyjeżdżaliśmy do ponad 200 interwencji. 81 z nich to pożary, głównie pożary traw, pozostałe działania strażaków to tak zwane miejscowe zagrożenia, czyli działania niezwiązane z ogniem
- przekazuje starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy KW PSP w Rzeszowie.
Silny wiatr
Jak przekazuje rzecznik KW PSP w Rzeszowie, świąteczny poniedziałek upłynął strażakom głównie na walce ze skutkami wichur. Otrzymano blisko 120 zgłoszeń dotyczących silnych podmuchów wiatru. Działania mundurowych polegały przede wszystkim na usuwaniu połamanych drzew oraz konarów, które tarasowały jezdnie, chodniki i zalegały na prywatnych posesjach.
W 9 przypadkach pomogliśmy zabezpieczyć uszkodzone dachy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, nikt nie został ranny
- informuje Marcin Betleja.
Komentarze (0)