Po wczorajszej serii niepokojących doniesień o dwóch bezzałogowcach odnalezionych na Podkarpaciu, wojsko podaje pierwsze szczegóły dotyczące zdarzenia w Lubaczowie. Znamy już dokładne wyniki ekspertyz przeprowadzone na osiedlu Mazury.
Dron w powiecie tarnobrzeskim
Informacje o drugim statku bezzałogowym, przekazane przez oficera prasowego tarnobrzeskiej policji podkomisarz Agnieszkę Wilk na łamach Polskiego Radia Rzeszów, wskazują na incydent z godziny 17:00 w gmine Grębów. To właśnie na terenie uprawnym w miejscowości Wydrza natrafiono na opuszczony aparat latający. Z dotychczasowych analiz wynika, że pozbawiona uzbrojenia maszyna stanowiła element wyposażenia norweskiej armii, biorącej udział w ćwiczeniach wojskowych na poligonie w pobliskiej Nowej Dębie. Po natychmiastowym odgrodzeniu i zabezpieczeniu rejonu przez funkcjonariuszy z Tarnobrzega, dalszą pieczę nad obiektem przejęli przedstawiciele Żandarmerii Wojskowej. W trakcie całego zdarzenia nikt nie doznał uszczerbku na zdrowiu.
Incydent w Lubaczowie
Warto przypomnieć, że cała sprawa w Lubaczowie rozpoczęła się w środę, 21 października 2026 roku. Tuż po godzinie 13:00 do służb ratunkowych wpłynęła informacja o obecności podejrzanego przedmiotu na obszarze jednej z nieużytkowanych działek. Z wyglądu i budowy odnaleziony obiekt wykazuje duże podobieństwo do niedużego bezzałogowego statku powietrznego.
Po godzinie 13, lubaczowscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na jednej z niezamieszkałych posesji w Lubaczowie, znajduje się przedmiot przypominający bezzałogowy statek powietrzny. Policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia.
- informowała Podkarpacka Policja w mediach społecznościowych.
Wypowiadając się dla redakcji Rzeszów24.info, ppłk Dariusz Rozkosz – rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej - poinformował o wykryciu niezidentyfikowanego obiektu latającego. Do odnalezienia konstrukcji doszło w środowe popołudnie, około godziny 13:00, na terenie prywatnej działki zlokalizowanej w Lubaczowie.
Na chwilę obecną z naszych ustaleń wynika, że nie spowodował on zagrożenia życia i zdrowia ludzkiego, nie ma też strat w mieniu. Na miejscu prowadzone są czynności pod kątem wyeliminowania zagrożenia
- mówi w rozmowie z nami ppłk Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej.
Obiekt przebadany
Szczegóły dotyczące działań w miejscu zdarzenia ujawnił w mediach społecznościowych rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej, ppłk Dariusz Rozkosz. Jak wynika z opublikowanego na platformie X oświadczenia, wszelkie czynności zabezpieczające w Lubaczowie przeprowadzono w trybie pilnym na podstawie art. 308 kpk, pod bezpośrednim nadzorem Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Przedstawiciel służb oficjalnie potwierdził, że przeprowadzone na miejscu procedury pozwoliły całkowicie wykluczyć niebezpieczeństwo radiologiczne, biologiczne i chemiczne, a także obecność jakichkolwiek materiałów wybuchowych.
Wstępne czynności wskazują, iż odnaleziony obiekt to niewielkich rozmiarów płatowiec wykonany ze styropianu, nieuzbrojony, bez cech bojowych. Decyzją Prokuratora obiekt został zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową do dalszych badań laboratoryjnych
- informuje Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz.
Komentarze (0)