Straty na ponad 10 tysięcy złotych. 31-latek niszczył samochody w Rzeszowie

Opublikowano:
Autor:

Straty na ponad 10 tysięcy złotych. 31-latek niszczył samochody w Rzeszowie - Zdjęcie główne
Autor: KMP Rzeszów | Opis: Zarzuty umyślnego uszkodzenia dwóch pojazdów dla 31-latka

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSeryjny wandal z Rzeszowa uszkodził dwa auta na ul. Strażackiej i Świętojańskiej, powodując straty na ponad 10 tysięcy złotych. Przez miesiące ukrywał się za granicą, ale kryminalni dopadli go tuż po powrocie do Polski.
reklama

Cierpliwość rzeszowskich kryminalnych się opłaciła. 31-latek podejrzany o zarysowanie samochodów na ul. Strażackiej i Świętojańskiej miesiącami ukrywał się za granicą. Wpadł w ręce policji tuż po tym, jak wrócił do Polski.

Końcem grudnia 2025 roku, policjanci z Komisariatu Policji I w Rzeszowie zostali poinformowani o uszkodzeniu osobowego Peugeota na ul. Strażackiej. Z informacji przekazanych przez pokrzywdzonego wynikało, że nieznany wówczas sprawca celowo zarysował powłokę zwierciadła lusterka bocznego oraz jego powłokę lakierniczą. Powstałe straty oszacowano na ponad 5 tysięcy złotych

- informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

Rzeszowscy śledcy z komisariatu przy al. Rejtana szybko wpadli na trop podejrzanego i ustalili jego pełną tożsamość. Namierzenie wandalizmów było jednak spore wyzwaniem – mężczyzna bezustannie mylił tropy, regularnie zmieniał adresy zamieszkania i raz po raz wyjeżdżał z kraju.

reklama

Wandalizm na ulicy Świętojańskiej

Kolejny sygnał o aktach wandalizmu wpłynął do rzeszowskich mundurowych na początku kwietnia, gdy na ul. Świętojańskiej w analogiczny sposób uszkodzono osobową Kię. Analiza zebranego materiału nie pozostawiała wątpliwości – jak przekazują funkcjonariusze z KMP w Rzeszowie, oba zdarzenia były dziełem tego samego sprawcy, co skłoniło śledczych do połączenia prowadzonych postępowań w jedną sprawę. Choć wyjazd 31-latka za granicę wymusił formalne zawieszenie procedur procesowych, kryminalni z rzeszowskiej komendy nie przerwali pracy operacyjnej i stale monitorowali jego ruchy. Moment przełomowy nastąpił w minionym tygodniu, gdy policjanci z KMP w Rzeszowie zdobyli informację o powrocie podejrzanego do Polski, co pozwoliło na błyskawiczne zaplanowanie akcji i jego natychmiastowe zatrzymanie.

reklama

W rezultacie, na podstawie zgromadzonych dowodów, dochodzeniowcy z komisariatu na Nowym Mieście postawili zatrzymanemu dwa zarzuty dotyczące umyślnego uszkodzenia samochodów - Peugeota i Kii. Podejrzany do popełnienia zarzucanych mu czynów przyznał się i złożył wyjaśnienia

- wyjaśnia KMP Rzeszów.

Rzeszowscy mundurowi zabezpieczyli na poczet przyszłych kar oraz naprawienia szkód gotówkę w wysokości 10 tysięcy złotych, którą odebrano zatrzymanemu. O wymiarze kary oraz ostatecznym finale tej sprawy dla 31-latka przesądzi teraz rzeszowski sąd.

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo