Początek wakacji przyniósł gigantyczny ruch na podkarpackich przejściach granicznych. Z każdym tygodniem liczba podróżnych rośnie w lawinowym tempie, a mundurowi mają pełne ręce roboty. Osoby planujące zagraniczne wyjazdy muszą przygotować się na spore queues i wzmożone kontrole.
Spory ruch na granicy
Jak przekazuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, lipiec przyniósł prawdziwe oblężenie na wschodniej granicy Polski. Tylko w pierwszych dziewięciu dniach tego miesiąca podkarpackie punkty kontrolne przekroczyło już ponad 382 tysiące osób. Statystyki pokazują ogromny skok, ponieważ w całym czerwcu funkcjonariusze odprawili ponad milion podróżnych. Zestawienie dobowe nie pozostawia złudzeń - w maju granicę przekraczało średnio 29,6 tysiąca osób, a na początku lipca liczba ta skoczyła już do 42,4 tysiąca podróżnych na dobę. Największy ruch niezmiennie rejestrują mundurowi z placówki w Medyce oraz funkcjonariusze z przejścia drogowego w Korczowej.
Więcej autokarów
Sezon urlopowy to także czas intensywnych wyjazdów grupowych, co widać po liczbie autobusów. Na początku lipca na podkarpackim odcinku odprawiano średnio 258 autokarów na dobę. W związku z tak dużym natężeniem ruchu strażnicy graniczni przypominają o nowej organizacji kontroli autokarów w Medyce na kierunku wjazdowym do Polski. Obecnie dojazd do stanowisk odpraw odbywa się wyłącznie pasem zlokalizowanym po stronie południowej przejścia. Kierowcy muszą bezwzględnie stosować się do nowych oznaczeń i poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy. Służby radzą również, aby przed wyruszeniem w drogę odwiedzić portal granica.gov.pl, sprawdzić aktualne czasy oczekiwania i w miarę możliwości wybierać przejścia o mniejszym natężeniu ruchu.
Komentarze (0)