reklama

Śmiertelny wypadek na Langiewicza w Rzeszowie. Jest akt oskarżenia dla 21-letniego obywatela Tadżykistanu

Opublikowano:
Autor:

Śmiertelny wypadek na Langiewicza w Rzeszowie. Jest akt oskarżenia dla 21-letniego obywatela Tadżykistanu - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: To w tym miejscu doszło do tragicznego wypadku w Rzeszowie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDo Sądu Rejonowego w Rzeszowie trafił akt oskarżenia przeciwko 21-letniemu Rustambekowi S. Obywatel Tadżykistanu odpowie przed sądem za spowodowanie pod wpływem alkoholu tragicznego wypadku, w którym zginął jeden z jego pasażerów, a drugi odniósł ciężkie obrażenia
reklama

Do rzeszowskiego sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko 21-letniemu Rustambekowi S. Młody obywatel Tadżykistanu odpowie przed wymiarem sprawiedliwości za spowodowanie pod wpływem alkoholu tragicznego wypadku, w którym zginął jego kolega. To jednak nie jedyne poważne zarzuty, jakie usłyszał. Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów oskarża go również o to, że posłużył się kłamstwem i sfałszowanymi dokumentami finansowymi, aby wyłudzić zgodę na pobyt czasowy w naszym kraju.

Tragedia na Langiewicza

ak przekazuje Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, koszmar rozegrał się późnym wieczorem 30 listopada 2025 roku. Z ustaleń śledczych wynika, że Rustambek S. spędzał ten czas w towarzystwie dwóch swoich rodaków. Towarzyskie spotkanie upłynęło im na wspólnym spożywaniu alkoholu. Po zakrapianej imprezie cała trójka podjęła skrajnie nieodpowiedzialną decyzję i wsiadła do Mercedesa, by udać się na przejażdżkę po mieście. Za kierownicą usiadł oskarżony 21-latek.

reklama

Około godziny 23:00, gdy pojazd pędził ulicą Langiewicza w kierunku alei Witosa, doszło do katastrofy. Pijany kierowca całkowicie stracił panowanie nad kierownicą. Mercedes z impetem zjechał na chodnik, a następnie z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo.

W wyniku zdarzenia pasażer Daler S. poniósł śmierć na miejscu na skutek rozległych obrażeń wielonarządowych. Drugi pasażer, Hofiz S., doznał ciężkich obrażeń ciała stanowiących ciężki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 k.k. Kierujący również odniósł obrażenia i został przewieziony do szpitala

- informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Jak przekazuje Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, przeprowadzone po zdarzeniu badania  nie pozostawiają żadnych złudzeń co do stanu, w jakim znajdował się 21-latek. Badanie trzeźwości wykazało w organizmie Rustambeka S. aż 1,14 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co w przeliczeniu daje blisko 2,4 promila.

reklama

Śledczy dysponują również kluczową opinią biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Ekspertyza ta jednoznacznie wskazuje, że bezpośrednio przed uderzeniem w drzewo oskarżony pędził mercedesem z prędkością co najmniej 71 km/h. Na tym odcinku drogi obowiązywało tymczasem ograniczenie do 50 km/h. Co niezwykle istotne, biegły kategorycznie wykluczył, aby na zaistnienie wypadku miał wpływ stan techniczny pojazdu. Samochód był w pełni sprawny, a jedynym powodem tragedii były błędy i stan nietrzeźwości siedzącego za kierownicą mężczyzny.

Zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinie biegłych, analiza zapisu monitoringu oraz zeznania świadków, wskazują, że bezpośrednią przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie kierującego, który prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, z nadmierną prędkością oraz niedostosowaną do panujących warunków atmosferycznych i drogowych

reklama

- wyjaśnia prokurator Ciechanowski.

Oskarżony nie przyznaje się do spowodowania wypadku

Jak przekazuje prokuratura, oskarżony jedynie częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów. W toku postępowania potwierdził on, że prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości. Nie przyznał się natomiast do spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Rustambek S. wyjaśniał, że utrata panowania nad pojazdem była bezpośrednim następstwem zachowania pasażera, który miał nagle szarpnąć za kierownicę.

Wersja przedstawiona przez 21-latka została jednak zweryfikowana negatywnie w toku śledztwa. Jak informuje prokuratura, powołany w sprawie biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych szczegółowo przeanalizował ten mechanizm i jednoznacznie wykluczył taki przebieg zdarzenia. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, że zachowanie pasażera miało jakikolwiek wpływ na utratę kontroli nad pojazdem przez kierującego.

reklama

Aktem oskarżenia objęto również drugi czyn. W toku śledztwa ustalono, że w 2023 r. Rustambek S., ubiegając się o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przedłożył nierzetelne zaświadczenie o środkach finansowych zgromadzonych na rachunku bankowym, posługując się środkami, którymi faktycznie nie miał prawa dysponować. W konsekwencji doprowadził do wydania decyzji administracyjnej o udzieleniu mu zezwolenia na pobyt czasowy

- przekazuje rzeczik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

W zakresie dotyczącym wyłudzenia zezwolenia na pobyt czasowy w Polsce oskarżony w pełni przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jak wynika z informacji przekazanych przez śledczych, 21-letni Rustambek S. nie był dotychczas karany i nie figurował wcześniej w rejestrach karnych.

Mimo braku wcześniejszych konfliktów z prawem, ze względu na powagę zarzutów, mężczyźnie grozi teraz bardzo surowy wyrok. Za wszystkie przestępstwa zarzucane mu w akcie oskarżenia sąd może wymierzyć mu karę łączną w wymiarze do 28 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo